|
Numery
archiwalne SUBskrypcji:
NEWSLETTER nr 66
Rośliny,
które rozgrzeją nas w mroźna zimę i dodadzą ci energii
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja66.html
==============
|
Witaj w tę mroźną zimę!
Zimą wszyscy potrzebujemy czegoś, co rozgrzeje zmarznięte ciało. Suche
powietrze, mroźne i bardzo zimne dni a czasem nawet wietrzne. Nosimy
ciężkie płaszcze czy futra, masywne buty, mamy utrudnione chodzenie po
śniegu, a niekiedy marzniemy na przystankach, bo autobusy są opóźnione lub
nie dojechały. Zmęczenie coraz bardziej daje się we znaki i osłabia nasz
układ obronny. Najchętniej zrobilibyśmy sobie
długi wypoczynek, ale nie każdy może pozostawić pracę zostać w domu lub
wyjechać do ciepłych krajów. Potrzebny nam silny zastrzyk energii. Zwykle
sięgamy po filiżankę kawy, ale czy to nas rozgrzeje na
długo?
Raczej nie, ponieważ kawa delikatnie zakwaszając organizm, w efekcie
minimalnie spowolni przemianę materii. Tymczasem jest wiele naturalnych
produktów, które dodadzą nam energii.
Gorące napoje, ciepłe kąpiele, rozgrzewające masaże czy staromodne
termofory?
Co pomoże nam odzyskać termiczną równowagę?
SPIS TREŚCI:
1/ Nasza termogeneza zimą
2/ Gorące kąpiele z Oregano Oil?
3/ Masaż na rozgrzewkę?
4/ Gorące napoje na mrozie? |
 |
a/ White Willow - kora białej wierzby i sok malinowy
b/ Guarana - ,,tajemnicze oczy''
c/ Żeń - szeń w Panax Ginseng
d/ Zielona herbata
e/ Wywar ziołowy Yerba Mate
f/ Aronia
g/ Przyprawy do napojów. Czy
stosować alkohole?
====================================
|
1/ Nasza
termogeneza zimą
Każdy z nas ma inną podstawową przemianę materii, co oznacza, że jedni
szybciej zaczynają drżeć z zimna, inni później. Drżenie ciała na skutek
niskich temperatur nazywa się termogenezą drżeniową. W fazie drżenia
organizm, broniąc się przed spadkiem temperatury i zamarznięciem, zwiększa
podstawową przemianę materii, zaczyna więcej spalać, gdyż zużywa więcej
energii na utrzymanie ciepła.
"Dla organizmu zdecydowanie korzystniejsze jest jego niedogrzanie niż
przegrzewanie" - twierdzi Jolanty Mikołajewicz, internista z przychodni
Vega Medica w Warszawie. - "Jeszcze gorsze jest przegrzanie, a następnie
szybkie wychłodzenie, np. odejście od zastawionego obiadem stołu i wyjście
na zaśnieżony balkon lub na krótki spacer z psem, bez założenia kurtki i
czapki. Takie zachowanie grozi kręczem szyi, bólem „korzonków” czy
opryszczką.". Czasami może prowadzić do poważnych konsekwencji,
paraliżu i inwalidztwa. |
 |
2/
Gorące kąpiele z Oregano Oil?
Owszem, ale nie za długie i nie dla każdego. Gorące kąpiele są potrzebne,
gdy się przeziębimy albo wychłodzimy, np. po długim wyczekiwaniu na mrozie
i wietrze na przystanku autobusowym. Wskazane są także w sytuacji, gdy
mamy poważną infekcję, ale bez reakcji gorączkowej. Gorących kąpieli nie
powinny jednak stosować osoby z chorobami serca, nadczynnością tarczycy,
wysoką gorączką oraz zapaleniem krtani. Nie są jednak wskazane dla osób z
chorobami układu krążenia, pękającymi naczyńkami i żylakami. Nie zaleca
się ich również kobietom w ciąży.
Gorące kąpiele, szczególnie te z dodatkiem olejku cynamonowego,
goździkowego albo szałwiowego, rozgrzewają zmarznięte ciało, rozluźniają
usztywnione mięśnie, pomagają udrożnić drogi oddechowe. Do kąpieli możemy
dodać również kilka kropli olejku z lebiodki - OREGANO OIL, który pomoże w
dezynfekcji ciała oraz górnych dróg oddechowych. Działa rozkurczająco na
mięśnie gładkie oskrzeli (np. alergia wziewna, astma, zapalenie oskrzeli i
płuc). Literatura wskazuje, że ziele lebiodki jest także wykorzystywane w
nieżytach górnych dróg oddechowych, kaszlu i poprawia odksztuszanie.
Starożytni Grecy, którzy upodobali sobie zapach oregano i stosowali ten
olejek do masażu ciała po kąpieli, możemy poczuć się zrelaksowani i
odprężeni po dniu pełnym napięć i codziennych obowiązków. Ta magiczna
roślina, może wnieść do naszego życia dobre samopoczucie, poprawić
zdrowie, a także korzystnie wpłynąć na nasz wygląd i urodę. Ekstrakt z
oregano może okazać się pomocny w utrzymaniu zdrowia i dobrego
samopoczucia. Naturalne metody wzmacniania organizmu są najlepsze!
Więcej:
http://www.suplementy-online.eu/news-54.html
Należy pamiętać, iż najgorsze jest przegrzanie, a następnie szybkie
wychłodzenie, np. odejście szybkie wyjście na dwór po kąpieli (z ledwo
dosuszoną głową) lub od zastawionego obiadem stołu i wyjście na zaśnieżony
balkon lub na krótki spacer z psem, bez założenia kurtki i czapki. Takie
zachowanie grozi kręczem szyi, bólem „korzonków” czy opryszczką. W
nielicznych przypadkach spotykamy silne neuralgie do poważnych chorób
kręgosłupa włącznie, kończących się nawet inwalidztwem.
3/ Masaż na
rozgrzewkę?
Zdecydowanie tak, to „pierwsza pomoc” przy wychłodzeniu. Rozcieranie
dłoni, tupanie czy ruszanie palcami u nóg jest naturalnym odruchem,
mającym ochronić przed wychłodzeniem organizmu. Wróciwszy z mrozu, warto
rozgrzać ciało, masując je. Dzięki temu rozszerzą się naczynia krwionośne,
krew szybciej krąży. Nie-agresywny masaż zalecany jest każdemu, jednak
osoby z nadciśnieniem powinny uważać, szczególnie na okolice szyi.
Gdy wracamy przemarznięci do domu, możemy wykonać automasaż. Do tego celu
potrzebny będzie mokry ręcznik, którym należy rozcierać ciało począwszy od
stóp, przez łydki, uda i dalej w kierunku serca i klatki piersiowej.
Masaż po kąpieli - starożytni Grecy upodobali sobie zapach oregano i
stosowali ten olejek do masażu ciała.
|
4/ Gorące
napoje na mrozie?
Tak, ale absolutnie bez alkoholu
Każdemu zimowemu posiłkowi (nie tylko temu spożywanemu po przemarznięciu)
powinien towarzyszyć kubek gorącego napoju. Rozgrzewające właściwości ma
niezbyt mocna herbata z cytryną z dodatkiem miodu, soku malinowego lub sam
napar z malin albo kwiatów lipy. Dlaczego z malin lub lipy? Bo działają
one przeciwgorączkowo.
Czy wiesz, że w malinach, podobnie jak w korze wierzby, występują
składniki o działaniu podobnym do kwasu salicylowego, czyli aspiryny?
Problem z tym ile substancji dostanie się do organizmu? |
 |
a/
White Willow - kora białej wierzby i sok malinowy
Warto zatem na zimę zaopatrzyć się w kapsułki White Willow - korę białej
wierzby, która rozrzedzając delikatnie krew, poprawi nasze krążenie i
podniesie poziom energii - ciepła. W przypadku choroby, będziemy mieli
wspaniały suplement działający napotnie, przeciwgorączkowo (nawet
przeciwmalarycznie w ciepłych krajach) i wykrztuśnie - na suchy kasze.
Więcej:
http://www.suplementy-online.eu/sekrety-5.html
b/ Guarana - ,,tajemnicze oczy''
W języku Indian guarana oznacza ,,tajemnicze oczy'', bo tak właśnie
wyglądają tysiące ciemnych nasionek, zerkające z otwartej łuski tej
niezwykłej rośliny. Guarana wykorzystywana jest w regionie Amazonki od
tysięcy lat, bez jakiejkolwiek szkody dla organizmu. Indianie z dorzecza
Amazonki sporządzali z nich napój, który miał działanie kilkakrotnie
silniejsze niż kawa. Zapachem przypomina kakao, ale nieco inaczej smakuje
– najpierw jest gorzki, ale później robi się słodki. W Ameryce Południowej
bardzo popularna jest pasta guarana. Indianie przygotowują z niej
energetyczny napój, który błyskawicznie stawia na nogi. Nasiona guarany
rozcierają na proszek i mieszają go z mąką maniokową, a następnie masę tę
zawijają w liście bananowca i zanurzają w wodzie, gdzie następuje proces
fermentacji. Kiedy pasta jest gotowa (robi się wtedy żółta), suszą ją na
słońcu. Można ją parzyć jak herbatę.
W Polsce możesz kupić ją w postaci proszku do kawy, soków lub herbaty,
albo w suplementach np. Enery&Memory:
http://www.faceci.com.pl/sila.html
Nasiona guarany zawierają aż 5 procent kofeiny, gdy tymczasem ziarenko
kawy – 2 procent. Uważa się, że guarana to najsilniejszy, naturalnie
występujący środek spożywczy zawierający kofeinę. Obecnie, w okresie
zwiększonego zainteresowania tą rośliną, przeprowadzono wiele badań,
również klinicznych, które określiły bezpieczne dawki guarany. Stwierdzono
także, że od guarany nie można się uzależnić i nie wykazuje ona
negatywnego wpływu na sen, co ma miejsce w przypadku kofeiny.
Często stosowana jest przez sportowców, ponieważ polepsza wydajność
treningu i jego efektywność, a potem wpływa na szybkość regeneracji mięśni
po wysiłku. Stosują ja również osoby odchudzające się, ponieważ zwiększa
termogenezę. Guarana pomaga zrzucić zbędne kilogramy - przyspiesza
przemianę materii i wspomaga spalanie kalorii. Ponadto łagodzi cellulit i…
zmarszczki.
Szczegóły tutaj:
http://www.faceci.com.pl/guarana.html
c/ Żeń - szeń w Panax
Ginseng
Żeń-szeń jest legendarną rośliną leczniczą medycyny dalekowschodniej,
głównie chińskiej. Tradycyjnie stosowany jako środek pomagający
przezwyciężyć ogólne zmęczenie i dostarczający dodatkowej energii.
Został odkryty przez chińskiego myśliciela Lao Tse około 320 roku p.n.e.
Żeńszeń był początkowo rzadkim dobrem i traktowano go jako naturalny
skarb, rezerwowany tylko dla cesarza i najwyższych urzędników cesarskiego
dworu. Wiedzę o nim strzegły kolejne dynastie. Żeńszeń był tak cenny, że
jeden z chińskich władców rozkazał swojej armii w liczbie 10-tysięcy ludzi
strzec pola uprawnych tej rośliny. Około 2 tysięcy lat temu zioła używano
także jako lekarstwo dla żołnierzy chińskich. Dzięki właściwościom mogli
szybko odzyskiwać siły i leczyć rany.
Spotykany najczęściej w Azji Wschodniej na obszarze rozciągniętym od
Nepalu przez Chiny, Koreę i Japonię aż po Azję południowo wschodnią. Poza
tymi obszarami żeńszeń jest hodowany również w Ameryce Północnej
(szczególnie USA - tak zwany ginseng amerykański), a także na Syberii,
częściowo w Korei i Japonii (zwany żeńszeniem syberyjskim). O
właściwościach tego zioła przekonali się Chińczycy, którzy używają żeńszeń
od ponad 5000 lat!
Nazwa pochodzi od chińskiego słowa Ren-Shen co w dosłownym tłumaczeniu
oznacza ,,Człowiecza Roślina''- korzenie żeńszenia swoim wyglądem
przypominają właśnie postać człowieka.
Lista korzyści żeń-szeń dla zdrowia naszego organizmu jest szczególnie
długa. Poniżej tylko najbardziej znane i powszechne zastosowanie Ginseng:
|
 |
* utrzymuje umysł i ciało w równowadze (działanie ogólne),
* zwiększa psychiczną i fizyczną wytrzymałość,
* odnosi wydajność organizmu, przeciwdziała zmęczeniu,
* chroni system nerwowy,
* zwiększa energię i system odpornościowy, jak podczas choroby,
* normalizuje funkcje naszego organizmu, w tym płodność
* redukuje poziom cholesterolu we krwi,
* zapobiega rakowi - w tym nowotworom układu płciowego
* redukuje ryzyko zawałów,
* chroni nerkę przed negatywnym działaniem alkoholu, narkotyków i innych
toksyn, |
Oprócz powyższych zastosowań należy wspomnieć, iż początkowo żeńszeń był
używany w Azji jako tradycyjny środek na wzmacnianie potencji i był
najbardziej popularnym afrodyzjakiem, podnosząc libido i wspomagając
produkcję hormonów odpowiedzialnych za pożądanie seksualne. Więcej
szczegółów:
http://www.faceci.com.pl/zenszen.html
d/ Zielona herbata
|
Jest najstarszym napojem świata. Według legendy, odkrył ją w 2737 r.
p.n.e. chiński cesarz Chen-nung. Odpoczywał w swoim ogrodzie, od czasu do
czasu popijając z dzbana gorącą wodę, gdy nagle zerwał się silny wiatr
i wrzucił do dzbana kilka listków z dziko rosnącego drzewa
herbacianego. Zdumiony cesarz spróbował napoju. Był zachwycony jego
niezwykłym smakiem. W dodatku poczuł, jak wracają mu siły i energia.
Potem napojem zainteresowali się wschodni medycy. Zaczęli zalecać
zieloną herbatę jako środek wspomagający koncentrację i bystrość.
Chociaż dla Chińczyków zielona herbata jest codziennym napojem od 5
tysięcy lat, w Europie pojawiła się dopiero w XVII wieku. Wkrótce
jednak popadła w niełaskę. Europa wybrała jej sfermentowaną siostrę –
herbatę czarną. Dziś na szczęście wróciła do łask. Na czym polega jej
cudowna moc? Chińczycy od wieków używają jej do leczenia ospałości,
zaburzeń trawiennych, bólów głowy, kłopotów ze wzrokiem, zatruć
alkoholowych i rozstrojów żołądka. Właściwie można powiedzieć, że to
zielonej herbacie zawdzięczają swoją doskonałą formę, bo piją ja na
okrągło. Chociaż więc Chińczycy palą ogromne ilości papierosów, nie
chorują na raka - zielona herbata neutralizuje nikotynę. Omijają ich
też choroby układu krążenia. |
 |
Japończycy wymieniają aż 61 dolegliwości, które leczy zielona herbata,
między innymi: chroni przed zawałem serca, poprawia krążenie, zapobiega
zwężaniu się naczyń krwionośnych, obniża poziom „złego” cholesterolu,
wzmacnia zęby i kości, zapobiega próchnicy, reguluje procesy trawienne.
Zmniejsza ryzyko zachorowań na raka. Zielona herbata, o czym zapewne mało
kto wie, ma też działanie pobudzające i odprężające. Przyzwyczailiśmy się
pobudzać nasz organizm „małą czarną”. Wprawdzie filiżanka kawy działa
bardzo szybko, ale krótko. Zaś zawarta w zielonej herbacie delikatna
kofeina nie atakuje tak gwałtownie naszego organizmu. Przez długi czas, bo
nawet przez kilka godzin, pozwala zachować energię, aktywność i jasność
umysłu oraz koncentrację. Jak sporządzić energetyzujący napój?
Zagotuj w czajniku wodę. Odczekaj kilka minut, aby ostygła. Zieloną
herbatę zalewa się bowiem wodą o temperaturze ok. 70stopni C. Wsyp do
imbryczka łyżeczkę liści zielonej herbaty i zalej je wodą, a dalej wylej
wodę. Zaparz herbatę jeszcze raz. Parz przez 2 minuty. Nie przecedzaj. Tak
zaparzaj ją kilka razy. To ceremoniał zaparzania zielonej herbaty z Chin,
gdzie powstaje tzw. ,,Herbata długiej przyjaźni''.
Sekrety zielonej herbaty i sztuki prawidłowego zaparzania oraz suplementy
w jakich znajduje się - tutaj:
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja26.html
e/ Wywar ziołowy Yerba Mate
To nie herba mate (yerba mate) , ale potocznie mówi się tak na nią.
Pochodzi z lasów Ameryki Południowej (Brazylii, Argentyny, Paragwaju), a
jej liście zawierają ponad 3 proc. kofeiny. Indianie z Paragwaju od wieków
piją herbatę z ostrokrzewu paragwajskiego, zwaną popularnie herbatą
paragwajską lub herba mate. W Brazylii i Argentynie jest ona napojem
narodowym. Herba mate ma bardzo silne właściwości pobudzające, zawiera
więcej kofeiny niż kawa i herbata, ale ta kofeina nie uzależnia. Jej
właściwości zależą od czasu naciągania naparu. Po 5 minutach kofeina jest
uwolniona w dużym stopniu i herbata działa bardzo silnie pobudzająco.
Jeśli jednak parzenie przeciągnie się do 10 minut, kofeina zostanie
zablokowana i napar będzie miał mniejsze działanie pobudzające, ale
utrzymywać się ono będzie nawet przez kilka godzin. Mate nie tylko
pobudza, ale też poprawia koncentrację i sprawność intelektualną, poprawia
też pracę układu oddechowego i serca. Napar z herba mate ułatwia spalanie
tłuszczów, dlatego chętnie piją go osoby z nadwagą. Jak sporządzić
pobudzającą herbatkę? Do filiżanki wsyp łyżeczkę herbaty, nakryj dłonią
naczynie i wstrząśnij. Zalej wodą o temperaturze 70 stopni C do 3
wysokości filiżanki, ponieważ liście yerba mate mocno pęcznieją i
zwiększają swoją objętość w filiżance. Po kilku minutach pij herbatę
małymi łyczkami. Te same liście możesz zaparzać wielokrotnie.
Yerba Mate oczyszcza krew, wzmacnia organizm i wzbogaca w witaminy i
mineały, pobudza przemianę materii, wypłukuje toksyny, pomaga utrzymać
zdrową sylwetkę, dodaje energii -
http://www.zarzyccy.com.pl/pryw_YERBA_MATE.html
f/ Aronia
Daje siłę niedźwiedzia i długość życia sekwoi – tak mówili o aronii
kanadyjscy Indianie. Uważali, że w jej owocach zaklęta jest magiczna siła.
Sporządzali z nich specjalny balsam, który pili przed każdym świętem, by
oczyścić organizm zanim będzie miał on kontakt z bogami. Sok z aronii
Indianie uważali za krew natury. Podawali go młodym żonom i kobietom w
ciąży, by dodał sił do tworzenia nowego życia. Dla starszych – był
eliksirem młodości. Rozjaśniał umysł, rozprostowywał kości i przywracał
młodość. Ta cudowna roślina Indian, choć znana jest od wieków, do Polski
trafiła 20 lat temu. Ale dopiero od niedawna stała się popularna. Jest
prawdziwą skarbnicą zdrowia. Nie tylko dodaje energii, ale też zapobiega
wielu chorobom. Owoce aronii zawierają dużo antyutleniaczy, które
neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników. Dzięki temu wolniej się
starzejemy. Owoce aronii przeciwdziałają miażdżycy i chorobom serca,
ograniczają odkładanie się tzw. złego cholesterolu, pomagają w leczeniu
arteriosklerozy i obniżają ciśnienie krwi. Skuteczne są w leczeniu
hemoroidów i poprawiają trawienie. Uspokajają. Łagodzą też skutki
radioterapii i zmniejszają działanie uboczne leków antynowotworowych.
g/Przyprawy
do napojów. Czy stosować alkohole?
Jeśli do gorącej herbaty dodatkowo wrzucimy szczyptę kardamonu, chilli,
kilka goździków bądź odrobinę świeżo startego imbiru – uzyska ona nie
tylko niepowtarzalny aromat, ale i również właściwości rozgrzewające.
Problem w tym, że nie wszystkim może ona smakować, choć wielu jest na nią
smakoszy.
Jak twierdzą fachowcy, picie herbaty z dodatkiem alkoholu – wódki czy rumu
– gdy jesteśmy wyziębieni i przebywamy na mrozie jest (wbrew obiegowej
opinii) pomysłem fatalnym. Choć moim zdaniem herbatka z "pirackim" rumem z
TORTUGI (Karaiby) z owoców mango, ananasa lub z mleczka orzecha kokosowego
na wieczór jest prawdziwym afrodyzjakiem.
Źródła:
Żyjmy Dłużej, nr 12/2007 -
http://medigo.eu/
Rośliny, które dodadzą ci energii -
http://zdrowie.onet.pl/
|