Czy
antybiotyki i szczepionki są najlepszym lekarstwem?
[...] Mojej 6-miesięcznej wnuczce przepisano dziesięciodniowa terapię
amoksycyliną z powodu zaczerwienienia ucha. Kiedy matka zakwestionowała
zasadność leczenia zaordynowanego przez pediatrę, powiedział jej:
Nie podoba się Pani? Proszę sobie znaleźć innego lekarza!
Tak się składa, że dziecko nie brało tych antybiotyków, a zaczerwienienie
ucha zniknęły natychmiast po tym, jak wyrżnął się w dwa dni później
pierwszy ząbek u malucha.
Tego rodzaju usposobiły mnie podejrzliwie, do kwestii stosowania
antybiotyków.
Punktem kulminacyjnym owej nieufności stało się badanie historii
klinicznych trzech tysięcy pacjentów cierpiących na zespół objawów
związanych z drożdżakiem Caldida albicns (candida related complex CRC),
powodującym takie dolegliwości jak: zapalenie zatok przynosowych, ucha,
zaburzenia układu pokarmowego, depresje, zaburzenia hormonalne,
pomieszanie umysłowe, chroniczne zmęczenie i grzybice pochwy u kobiet.
Ponad 90% chorych potwierdziło, iż przed pojawieniem się pierwszych
objawów tej dość rozpowszechnionej choroby, przez dłuższy czas zażywało
duże ilości rozmaitych antybiotyków; to co miało pomagać okazało się
szkodzić! [. .]
- dr med Keith W.Sehnert, Minneapolis, MN, 1992r.
W książce OMINĄĆ ANTYBIOTYKI - dr med. Keith W. Sehnert opisuje swoje
cenne wspomnienia związane z początkami ery antybiotyków:
" [...] Nigdy nie zapomniałem przysięgi, jaką złożyłem opuszczając progi
akademii medycznej: Primum non nocere (przede wszystkim nie szkodzić)...
Pomóż pacjentowi jeśli potrafisz, lecz nie działaj w tym na jego szkodę.
Pamiętam wczesne czasy ery antybiotyków (1950 - 1965), kiedy zalecano nam
rutynowe przepisywanie preparatów probiotycznych, zawierających żywe
pałeczki kwasu mlekowego Lactobacillus acidophilus dla złagodzenia
nadmiernego oddziaływania antybiotyków na florę mikroorganiczną jelit.
Czytałem ostrzeżenie sir LEKSANDRA Fleminga (odkrywcy penicyliny),
dotyczące zjawiska oporności szczepów bakteryjnych na antybiotyki.
Pamiętam pierwszego pacjenta, u którego rozwinęło się uczulenie na
penicylinę, wskutek czego omal nie stracił życia....
Nadal wspominam śmierć żony jednego z miejscowych bankierów, która zmarła
po zażyciu silnie działającego antybiotyku, chloromycetyny (chloramfenikolu)
[...]"
Ministerstwo Zdrowia rozważy dofinansowanie lekarzom
szybkich testów bakteryjnych - dowiedział się DZIENNIK.
Testy pomogą internistom natychmiast rozpoznać chorobę i zastosować
właściwe leczenie.
Teraz aż połowa przepisywanych
kuracji antybiotykowych w Polsce jest chybiona.
Oznacza to, że prawie pół miliarda złotych z budżetu zostało wyrzucone
w błoto...
Zaczerwienione gardło, katar, podwyższona temperatura - w Polsce na
wszystko najlepszy jest antybiotyk. W ubiegłym roku (2005) lekarze pierwszego kontaktu przepisali
antybiotyk go aż 45 mln razy.
"Połowa tej dawki została zmarnowana. Wszystko przez to, że nasi interniści
przepisują antybiotyki na tzw. wszelki wypadek, bez żadnej pewności, że są one
pacjentowi rzeczywiście potrzebne" - mówi otwarcie dr Paweł Grzesiowski z
Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w Warszawie.
Dr Grzesiowski przyznaje, że jednym ze sposobów na poprawę sytuacji byłoby
wyposażenie lekarzy w szybkie testy bakteryjne. W ciągu dwóch minut od pobrania
krwi dają one lekarzowi odpowiedź na pytanie, czy jest potrzeba zastosowania
antybiotyku, czy też nie.
"Podanie antybiotyku jest skuteczne jedynie w przypadku zakaże bakteryjnych.
Kiedy przyczyną choroby jest wirus, lek nie działa.
Dlatego tak ważne jest wykonanie badania, które jednoznacznie ustali źródło
choroby" - tłumaczy lekarz med. Halina Cieszkowska, specjalista medycyny
rodzinnej z Gródka nad Dunajcem koło Nowego Sącza. Lekarka już od roku z
powodzeniem stosuje szybki test w swoim gabinecie.
"Jest niezastąpiony szczególnie przy diagnozowaniu małych pacjentów.
Jeśli przychodzi do mnie rodzic z niemowlakiem, który ma wysoką gorączkę, a test
pokazuje, że nie jest to zakażenie bakteryjne, to nie podam dziecku antybiotyku"
- tłumaczy lekarka.
Podobną metodę diagnozy stosuje Małgorzata Pieńkowska z oddziału neuroinfekcji
dziecięcej krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II.
"U nas na oddziale te badania wykonuje się dzieciom już rutynowo.
Pacjenci się ich nie boją, bo to tylko maleńkie nakłucie palca.
A i my jesteśmy zadowoleni, bo podajemy im antybiotyki z czystym sumieniem" -
tłumaczy pediatra.
Stuprocentowo trafnych szybkich diagnoz zazdrości lekarkom dr Jerzy Krukowski,
internista z Orzysza. Jego pacjenci czekają bowiem na wyniki badań dwa dni, aż
nadejdą z laboratorium. "Bez takich testów diagnoza to jedna wielka
zgaduj-zgadula" - rozkłada bezradnie ręce.
Lekarz ostrzega jednak wszystkich amatorów szybkiego zdrowienia za pomocą
antybiotyków, że skutki takich kuracji są opłakane. Niepotrzebnie zażywane
antybiotyki wywołują bowiem silne alergie i lekooporność.
Takich pacjentów lekarze nie mają czym później leczyć. Nie działają bowiem na
nich nawet najsilniejsze leki. Tak jest obecnie już w przypadku 40 proc.
szczepów wywołujących zapalenie płuc. Innym, dramatycznym powikłaniem po
antybiotykach jest zapalenie mięśnia sercowego...
"Te testy powinny być na wyposażeniu każdego gabinetu lekarskiego w Polsce. Tak
jest na całym cywilizowanym świecie" - mówi dr Krukowski.
Marzenie mazurskiego lekarza może się spełnić.
Ministerstwo Zdrowia rozważa bowiem możliwość współfinansowania testów już od
nowego roku.
"Jeśli lekarze uznają, że te testy są im potrzebne, dopiszemy je do puli
środków, którą dostają na diagnostykę" - obiecuje Paweł Trzciński, rzecznik
Ministerstwa Zdrowia.
Więcej szczegółów i faktów na temat antybiotyków tutaj - http://www.gronkowiec.pl/antybiotyki.html
Dziś również ludzie umierają z powodu poważnych błędów w sztuce lekarskiej!
Z powodu zatrucia organizmu toksycznymi jadami i antybiotykami, zastosowanymi w
celu leczenia infekcji. Dlaczego?
To bardzo proste. Antybiotyki zabijając część bakterii i niszcząc grzyby,
przyczyniają się do większej kumulacji w krwioobiegu toksyn z martwych ciał
tychże bakterii i grzybów.
Stwarza to jeszcze większe zagrożenie i zakwaszenie krwi, a dalej tkanek.
Tak dochodzi do poważnej toksemii - ACIDOZY!!!
ACIDOZA czyli TOKSEMIA może nastąpić w wyniku PARAZYTOZY czyli
obecności drobnoustrojów i pasożytów w organizmie i wydalania przez nie odchodów.
Pasożyty występują u blisko 90% ludzi i są przyczyną śmierci co 4 człowieka na
naszej planecie podobnie jak rak, którego pasożyty są przyczyną czy choroby
sercowo-naczyniowe lub cukrzyca. Ale nie jest wygodnie o tym mówić, ponieważ
medycyna klasyczna ma na wszystkie choroby "lek - pigułkę farmakologiczny", a
tym samym o przyczynach choroby i ich usuwaniu raczej nie wspomina. To
niewygodny temat, ponieważ ludzie musieliby zwrócić uwagę na dietę, unikanie
nadmiaru mleka, mięsa, margaryny roślinnej, słodyczy, CocaColi i innych, a te
właśnie firmy często sponsorują nauczanie medyczne.
Ponieważ klasyczne leczenie nie zajmuje się usprawnianiem i oczyszczaniu
podstawowych kanałów wydalania toksyn i produktów przemiany materii z organizmu,
a tylko walczy z bakteriami, zatem niesprawny, chory system oczyszczania,
zupełnie nie radzi sobie szybkim oczyszczanie.
Zostają zatrute narządy wewnętrzne, jelita (często objawia się to biegunką lub
poważnymi zaparciami), wątroba, mięsnie osłabione, bolesne, mózg (ból głowy) i
układ nerwowy oraz nerki, wskutek czego może nawet dojść do zgonu pacjenta. Tak
dokładnie to się odbywa - takie są fakty...
Większość pacjentów, proszących lekarza o przepisanie profilaktycznie jakiegoś
preparatu np. witaminowo-mineralnego, zbywana jest szeroko: "nie potrzebuje Pan
witamin i minerałów. Proszę się tylko dobrze odżywiać, a będzie Pan miał pod
dostatkiem wszystkiego, czego Panu potrzeba dla zdrowia".
Tego rodzaju myślenie sprzeciwia się logice!
Dla przykładu, pomarańcze tracą 50% witaminy C w 24 godziny już po zerwaniu.
W dniu, kiedy znajda się na Twoim stole od zerwania mogły upłynąć tygodnie, a
nawet miesiące.
Dla przykładu cytryna, na która tak często liczysz, zawiera znikome ilości
witaminy C, gdyż zrywana jest jako niedojrzała, a dojrzewa bez obecności
naturalnych promieni słonecznych.
To bardzo ważne, gdyż pod ich wpływem pod skórką tworzą się bioflawonoidy, a to
właśnie w nich wytwarza się najwięcej witaminy C.
A czy wiesz ile pokarmów dziennie powinieneś zjeść, aby zabezpieczyć podstawowe
normy witamin i minerałów?
Zobacz - obecnie nie istnieje możliwość dostarczenia właściwych ilości witamin,
minerałów i innych składników odżywczo-leczniczych z pożywienia z odpowiedniej
ilości.
Zjadamy zbyt mało naturalnych pokarmów bogatych w te składniki, a w diecie mamy
coraz więcej napychających i bezwartościowych produktów.
Oto produkty pokarmowe bogate w dany składnik.
Podane ilości zastępują właściwe dzienne ilości niektórych witamin, minerałów i
innych składników, jakie powinieneś dostarczyć dla zdrowia:
Lactobacillus acidophilus - niezbędna mikroflora dostarczana 1,5 litra
dziennie kwaśnego mleka (kefir) Witamina C = 45 pomarańczy dziennie Witamina E = 2,5 kg kiełków pszenicznych lub 1,5 l oleju Beta Caroten = 7-8 marchwi Selen = 2-10 orzechów brazylijskich Chrom = właściwa ilość wymaga żywej diety (warzywa i owoce0 o licznie 10
000kcal Cynk = właściwa ilość wymaga diety 2400 kcal ( przede wszystkim mięso i
ryby) Witaminy B = kwas foliowy przyswaja się tylko w 50% z naturalnego
pożywienia (zielone części roślin) Koenzym Q10 = 0,5kg sardynek lub 1 kg orzeszków ziemnych Miłorząb japoński = ekstrakt ( 5razy mocniejszy od listków) tylko jako
suplement a nie ziołowe listki
Nieunikniony kontakt z tak wielką liczbą substancji zatruwających
środowisko, zmienił wiele podstawowych reguł życia, które będą obowiązywać w
dwudziestym pierwszym stuleciu. Nauka gromadzi coraz więcej dowodów
potwierdzających konieczność spożywania dodatkowych dawek witamin i minerałów
oraz innych składników odżywczo-leczniczych poza tymi, które zawiera codzienne
pożywienie - chociażby po to, aby ciało mogło skutecznie radzić sobie z obcymi
naturze związkami chemicznymi pojawiającymi się w naszym otoczeniu, aby szybko
zostały one zneutralizowane i wyprowadzone z organizmu poprzez sprawne systemy
wydalnicze.
Korzystne działanie wielu suplementów: multiwitamin, witamin oraz minerałów,
osiągniesz pod warunkiem, iż nie są one wytwarzane sztucznie, ale zwierają
naturalne składniki takie jak bioflawonoidy, chelaty, antyoksydanty czy enzymy.
Kilka cennych informacji na ten temat masz tu:
http://www.faceci.com.pl/chelaty.html
Dr Jeffrey S. Bland, jedne z wiodących badaczy i wykładowców w
dziecinie biochemii żywienia, zaproponował program detoksykacji, który
w znacznym stopniu usprawnia procesy eliminacji toksyn z ciała.
Zauważył on, że organizmy osób cierpiących na przewlekłe czy nawrotowe
stany zakaźne lub
inne problemy zdrowotne, są przeważnie obciążone toksynami -
zakwaszone.
Powoduje to tłumienie reakcji odpornościowych układu immunologicznego.
Aby mógł on funkcjonować normalnie, należy najpierw wyeliminować lub
zmniejszyć obciążenia toksyczne organizmu.
Jeśli masz
podejrzenia, iż przyczyna Twoich dolegliwości sa toksyny z grzybów,
bakterii chorobotwórczych, pasożytów lub czynników środowiskowych, to
oznacza, iż potrzebujesz ich szybkiej neutralizacji, odkwaszenia -
przywrócenia homeostazy wewnętrznej i usunięcia toksyn z
organizmu. Najlepiej, najskuteczniej i bezpiecznie, pomoże Ci w tym
naturalny
OCEAN21 (algi, pau d'arco, aloes,
antyoksydanty, omega 3, sole mineralne, enzymy, koncentrat surowych
warzyw z buraka i marchwi, surowy sok z żurawiny) http://www.algi.pl
oraz koncentrat antyseptycznego i odtruwającego chlorofilu
- Liquid Chlorophyll: http://www.suplementy-online.eu/details-78.html
Jeśli wiesz, iż toksyny obecne w Twoim organizmie mają pochodzenie
pasożytnicze (robaki, grzyby, bakterie), możesz skorzystać z pomocy
silnego ziołowego środka ParaProteX.
Przeczytaj, jakie zdanie na jego temat ma prof. Valeria Sedlak-Vadoc:
" [...] Zanim rozpocznę właściwą kurację leczniczą,
wszyscy moi pacjenci przechodzą fundamentalny etap przygotowawczy -
gruntowne oczyszczenie z zatruwających organizm pasożytów. Stosuję
ParaProteX...
...ParaProteX podawałam z powodzeniem u dzieci i u niemowlęcia (1 roczek)
w celu usunięcia pasożytów jelitowych - owsików.
Dawka była odpowiednio mniejsza, a kuracja rozpoczęła się stopniowo od 1/4
tabletki [...]"
Więcej - link:
http://www.faceci.com.pl/paraprotex.html
Bezwzględnie najskuteczniejsza naturalna witaminaC 500oraz w postaci C 1000.
Podczas wirusowego przeziębienia u dorosłych stosuj nawet 6 - 9 gram przez
kilka pierwszych dni przeziębienia. U dzieci od 2-3 gramy dziennie, a u
niemowląt 0,5 do 1 gram.
Nie pomyl tej witaminy C500 ze sztuczną z apteki, która ma skutki uboczne
i nie wolno jej stosować w większych dawkach!
Podczas poważnych infekcji, którym towarzyszy wysoka gorączka, podawaj
pilnie bardzo duże dawki naturalnej witaminy C - nawet do 20 gram u
dorosłych! Pobudza ona naturalny interferon wytwarzany przez Twój
organizmu, a ten skutecznie walczy z wirusami!
Podczas częstych angin, gdzie dochodzi do infekcji paciorkowcami,
koniecznie sięgnij po Bee Power i stosuj go 3 razy dziennie
po 1 kapsułce oraz dodatkowo do płukania gardła. Więcej na jego temat
masz tu - link:
http://www.faceci.com.pl/bee_power.html
W przewlekłych chorobach przeziębieniowych, w
chronicznym kaszlu suchym i mokrym, w stanach zapalnych oskrzeli, płuc
oraz w dusznościach, alergii wziewnej i szczególnie pomocny w astmie,
koniecznie zastosuj SMOKERADE! To bardzo ważny alternatywny produkt naturalny podczas
kuracji leczniczej oraz w profilaktyce astmy i bez szkody dla organizmu
warto z niego korzystać.
Związek pomiędzy codziennym stosowaniem leków farmakologicznych
działających tylko na skutek - rozszerzających oskrzela a
pogorszeniem się objawów astmy został po raz pierwszy zauważony już w
latach 1960, kiedy w Anglii i Australii wystąpiły pierwsze "epidemie"
astmy. Co najmniej od roku 1990 naukowcom wiadomo, że regularne
przyjmowanie krótko działających farmakologicznych leków rozszerzających
oskrzela ( leków na receptę) nie pomaga w opanowaniu astmy - nie
działa na jej przyczynę i nie leczy. Szacuje się, że tego rodzaju
praktyki, bazujące do dziś na fałszywej teorii podawania leków
rozkurczowych dla astmatyków spowodowały ogólne pogorszenie stanu zdrowia
astmatyków w tysiącach przypadków i śmieć w dalszych tysiącach - jak
twierdzi Jennifer Stark -
specjalista naturalnej metody leczenia astmy -
metody Butejki.
Metoda ta
jest traktowana przez przemysł farmaceutyczny jako poważne zagrożenie stąd
nie jest rozpowszechniana przez medycynę klasyczną.
Kiedy zapadasz często na wirusa opryszczki czy grypy lub inne formy chorób
wirusowych pamiętaj o tym, iż może on być bardzo niebezpieczny i
przekształcić się z opryszczkę gardła a nawet spowodować zapalenie mózgu.
Warto zatem już teraz stosować profilaktykę przeciw wszelkim wirusowym
infekcjom, przeciw grypie oraz opryszczce. Na polskim rynku dostępny jest
już specjalny ziołowy suplement, który skutecznie radzi sobie właśnie z
wirusami.
Nazywamy go LASTMINUTE NA WIRUSY!
Działa szybko, skutecznie i najważniejsze - bezpiecznie!!!
Wiesz przecież, jaka jest nasza dewiza:
Primum non nocere-
(przede wszystkim nie szkodzić)...
Zamiast nieskutecznych na wirusy antybiotyków, VIRAGO skutecznie
przyspiesza zwalczanie zakażeń wirusowych. Sięga przy tym do przyczyny
Twojej choroby, aby również i z nią walczyć. A co to są przyczyny choroby
i czym różnią się one od leczenia tylko skutków?
Czy uważasz, że posiadasz wystarczająco dużą liczbę danych na
temat stosowania szczepionek obowiązkowych dla niemowląt lub innych czy
też powszechnych - na grypę?
Eksperci medyczni, którzy
zapoznali się w roku 2000 z danymi dotyczącymi efektów szczepień, starają
się zachować w tajemnicy fakt, że powszechnie stosowane w szczepieniach rtęć i aluminium są przyczyną bardzo poważnych
uszkodzeń neurologicznych.
Dr Lorenowi Kollerowi, patologowi i immunostymulogowi z
Kolegium Medycyny Weterynaryjnej Oregońskiego Uniwersytetu Stanowego,
należy pogratulować, że zdaje sobie sprawę, iż skutki szczepień to coś
więcej niż tylko problem etylorteci.
O rtęci wiadomo, że nawet w niskich stężeniach niszczy DNA i enzymy
naprawiające DNA, które odgrywają z kolei zasadnicza rolę w rozwoju mózgu.
Więcej
- metale ciężkie - rtęć:
http://www.gronkowiec.pl/metale.html
Dr Loren Koller wymienia aluminium a nawet czynniki
wirusowe jako możliwe inne możliwości zainfekowanie szczepionek. Jest to
to szczególnie ważne w świetle zidentyfikowania przed dr R.K. Gherardiego
makrofagowych zapaleń mięśni, stanu powodującego głębokie osłabienie oraz
wielorakie osłabienie neurologiczne, z których jeden przypomina
stwardnienie rozsiane (slerosis multiplex). Badania przeprowadzone na zwierzętach i ludziach
wykazują silne związki przyczynowo-skutkowe z chlorkiem aluminium lub
fosforanem aluminium. W Europie do roku 2004 zidentyfikowano ponad 200
przypadków tego typu, zaś w Stanach Zjednoczonych zespołowi nadano
nazwę "stan wyłaniania". Szczegóły na ten temat - linki: Chlorki -
http://www.gronkowiec.pl/toksyny_chemiczne.html Fosforany (patrz fosfor) -
http://www.gronkowiec.pl/toksyny_pierwiastki.html
Warto zauważyć, że fosforan aluminium daje 3-krotny wzrost
poziomu aluminium we krwi w przeciwieństwie do wodorotlenku ( R.E. Flarend,
S.L. Hem i inni w pracy "Absorobowanie in vitro aluminiowych
adiuwantów zawartych w szczepionkach przy zastosowaniu 26 AL" -
Vaccie, 1997).
Może to także tłumaczyć dziesięciokrotny przyrost przypadków choroby
Alzheimera u osób poddających się szczepieniom przeciwko grypie przez 5
lat z rzędu.
Oto kilka innych problemów neurologicznych po klasycznych
szczepieniach.
Dzieci w wieku 2 i 5 lat w szpitalu All Ckildren's Hospital w Sant
Petersburg na Florydzie odkryli poważną blokadę głównych kanałów
wydalania: chroniczną rzekomo jelitową obstrukcję, zatrzymanie
moczu oraz inne nieprawidłowości wskazujące na utratę funkcji
wegetatywnego układu nerwowego (rozlana dysautonomia, zaburzenia
czynności układu wegetatywnego).
U trzylatka wsytapiło opóźnienie umysłowe i obniżone napięcie
mięśni(hipotonia). Wykonana w miejscu szczepionki biopsja
wykazała podwyższony poziom aluminium.
Dr Rapin podaje dodatkowo informację, iż przeprowadzane w Kaliformii
badania ujawniły, iż po wprowadzeniu określonych szczepionek nastąpił
3% przyrost przypadków autyzmu. Wiemy już dziś ze statystyk, iż w
USA - choruje na autyzm 1 na 10 dzieci. Jest to zastanawiająco duża liczba
dzieci. Więcej:
http://www.noni.com.pl/autyzm.html
De Gherardi - francuski lekarz, 1 998 roku zebrał
ponad 200 potwierdzonych przypadków, w 1/3
których u pacjentów rozwinęła sie choroba autoimmunizacyjna (wytwarzanie
przeciwciał przeciw własnym antygenom), taka jak w przypadku
stwardnienia rozsianego. Podczas innego badania 92 pacjentów
cierpiących na "stan wyłaniania" u ośmiu z nich stwierdzono w pełni
wykształcone demienilizujące schorzenie centralnego układu nerwowego
(uszkodzenie ochronnych włókiem mielinowych układu nerwowego) -
stwardnienie rozsiane. Obejmowało to symptomy sensoryczne i motoryczne,
utratę wzroku, dysfunkcje pęcherza, objawy móżdżkowe, ( utrata równowagi i
koordynacji ruchu) oraz poznawcze ( myślenie), a także zaburzenia
behawiorystyczne.
Powodem, dla którego informacje dotyczące skutków ubocznych
szczepień sa aż tak ważne sa fakty, iż istnieją przytłaczające dane
dotyczące chronicznego uaktywniania mózgu (uaktywnienie komórek mikrogleju
w mózgu), jako główna przyczyna uszkodzeń powstających w wyniku jego
licznych zwyrodnieniowych schorzeń - od stwardnienia rozsianego,
a na klasycznych chorobach kończąc (choroba Alzheimera,
Parkinsona, autyzm czy ALS - stwardnienie zanikowe
oboczne).
Dr Bill Weil znając powyższe dane już w 2000 roku atakował
ignorancki wciąż sposób myślenia lekarz, twierdząc:
" jak można dyskutować z wynikami, które dowodzą silnych związków w
reakcji dawka-reakcja między dawką rtęci a skutkami w zakresie rozwoju
układu nerwowego? Im większy poziom rtęci u dzieci, tym większa liczba
problemów neurologicznych!"
Dr Dick Johnson na przedstawione faktów szkodliwych
substancji w szczepionkach i choroby neurologiczne jakie z nich wyniknęły
powiada: "Te związki zmuszają mnie do skłonienia się ku poglądowi, że noworodki
w wieku do dwóch lat nie powinny być poddawane szczepieniom za pomocą
szczepionek zawierających
thimerosal*, jeśli sa dostępne alternatywne preparaty."
Czy wiesz czego dotyczyły materiały Vaccine Safety
Datalink?
D Isakebbe Rapin wyraziła swój niepokój w kwestii opinii
publicznej, kiedy ta informacja ostatecznie wydostanie się na zewnątrz. Dr
Dick Johnson dodaje , że " stawka jest bardzo wysoka". De
Rapin zastanawia się nad stratami w ilorazie inteligencji IQ wystawionej
na działanie thimerosalu* w wyniku
skutków ubocznych szczepionek, ale tez zadaje pytanie: "czy potrafimy
mierzyć IQ tak dokładnie aby móc stwierdzić , że ten niewielki czynnik
może okazać sie istotny?" Dziś wiemy z badań innych naukowców
szkockich, iż czynnik IQ oraz sprawność mózgu warunkuje nam długie życie w
zdrowiu. (>>)
Generalnie, po zapoznaniu się z opracowaniem naukowym badaczy w opracowaniu Vaccine
Safety Datalink, naukowcy byli przerażeni tym, że informacje mogą
przeniknąć do wiadomości społeczeństwa. Zatem u góry każdej koperty
wielkimi drukowanymi literami wypisano słowa: KOPIOWANIE WZBRONIONE i
POUFNE.
Dlaczego tak ważne informacje dotyczące szkodliwości
szczepionek utajniono?
Prawdopodobnie mogłyby one zaszkodzić dobrze finansującemu sie programowi
szczepień i postawić w stan oskarżenia federalne agencje nadzorcze pod
zarzutem ignorowania przez nie w ciągu tak wielu lat zagrożeń jakie niosą
szczepionki. Nasze społeczeństwo poniesie konsekwencje skutków ubocznych
szczepienia dzieci oraz chorób neurologicznych u osób dorosłych, które to
doznały w jakimś stopniu szkód w skutek podobnej polityki tajenia pełnych
informacji na temat szczepień. Miliony rodziców nieświadomie i
bezradnie przyglądali się, jak ich dzieci zostały niszczone poprzez
rujnujący zdrowie program szczepień z zawartością szkodliwych dla zdrowia
substancji. Więcej na temat szczepień tutaj - link:
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja40.html
*
thimerosalzawarty jest w szczepionkach m.in.:
- szczepionka przeciwko DTP (szczepionka przeciwko błonicy, krztuścowi,
tężcowi),
- Hepatitis B (szczepionka przeciwko zapaleniu wątroby typu B),
- HIV
- szczepionka na grypę i wiele innych.
Czy wiesz, dlaczego nigdy nie zrobiono porównawczych badań stanu zdrowia
dzieci szczepionych i nieszczepionych?
Jeśli umiejętność koncentracji, dobra pamięć i szybkość
analizy i podejmowania trafnych decyzji w życiu nie są naszym atutem,
warto sięgnąć po składniki pokarmowe, które szybko naprawią ten stan i
uzupełniając dietę "nakarmią" nasz mózg.
Warto tu wspomnieć o podawaniu dzieciom, młodzieży oraz osobom starszym
nienasycone kwasy tłuszczowe OMEGA3. Dajemy też inozytol i cholinę
w postaci skoncentrowanej w najlepszej tego typu lecytynie - Triple
Potency Lecithin, podajemy też czosnek chiński - Garlic Caps, wapń
z magnezem - Strong Bones oraz miłorząb japoński - Protect 4 Life.
Korzystnym efektem działania tych składników będzie znaczna poprawa
pamięci, koncentracji i szybkości uczenia się, ale również stanu ogólnego
wszystkich narządów wewnętrznych - ogólna poprawa kondycji naszego
organizmu. Opis w.w produktów tutaj - link:
http://www.zarzyccy.pl/produkty.html
W terapii szczególnie u osób stosujących duże ilości różnych leków
farmakologicznych (zatruwających swoje organizmy), poddawanych operacjom
pod narkozą, u osób z chorobami nowotworowymi i w trakcie lub po
chemioterapii, warto dołączyć do kuracji stabilizowany tlen w płynie -
OXYMAX.
Omega 3 i OXYMAX - szczegóły:
http://www.euromentor.org.pl/autoryzacja/subskrypcja_nr4.html
Profilaktycznie zaleca się też stosowanie owocu Mangostan w
formie soku ZENTHONIC w celu poprawy funkcjonowania mózgu i silnej ochrony
jego komórek przed uszkodzeniami. Zenthonic ma szczególne właściwości
ochronne przeciw coraz częstszemu występowaniu wśród ludzi - choroby
Alzheimera.
Naukowcy z Human Nutrition Research Center on Aging
at Tufts University prof. James Joseph i prof. Barbara
Shukitt-Hale prowadząc badania nad zdrowotnymi właściwościami
żurawiny odkryli, że działa ona zbawiennie na komórki mózgowe
człowieka. Spożywanie owoców żurawiny, a także żurawinowych soków
i napojów (np. Ocean21 i ZenThonic) wpływa na
spowolnienie procesu starzenia się szarych komórek, a tym samy
zapobiega przedwczesnemu upośledzeniu funkcji motorycznych oraz
poznawczych. Dzieje się tak dzięki wysokiej zawartości
przeciwutleniaczy (ich ilość w 100 g żurawiny znacznie przewyższa
ilość przeciwutleniaczy w tej samej ilości szpinaku czy
pomarańczy).
Prof. Joe Vinson z University of Scranton przeprowadzając badania na
grupie wybranych ochotników stwierdził, że żurawina podnosi o 121
proc. poziom przeciwutleniaczy w organizmie zapobiegających chorobom
degeneracyjnym. Owoce żurawiny są bogatym źródłem witaminy C, A, B1,
B2, P, pektyn, błonnika, węglowodanów, żelaza, wapnia, magnezu,
fosforu, potasu, jodu oraz substancji wspomagających organizm w walce
z grypą i infekcjami.
Ponadto Dr James Joseph, USDA/Tufts University odkrył
nową właściwość żurawiny: zdolność obniżenia ryzyka zapadania na
chorobę Alzheimera oraz chorobę Parkinsona dzięki wysokiej
zawartości wit. C.
Dodatkowo Polinesian NONI w soku lub kapsułkach, będzie sprzyjać
regeneracji komórek mózgu i zapobieganiu chorobom mózgowo-neurologicznym
np. chorobie Parkinsona. Więcej - link:
http://www.noni.com.pl/parkinson.html
Cynk jest obecny w części mózgu odpowiedzialnej za powstawanie
wspomnień. Wchodząc w interakcję z innymi, obecnymi w mózgu
związkami chemicznymi, stymuluje przesyłanie impulsów do układu
sensorycznego, co oznacza, że im większy jest jego poziom w organizmie tym
większa sprawność umysłowa. Jest tez pomocny w leczeniu: dysleksja,
epilepsja ( padaczka) i schizofrenia.
Więcej na ten temat:
http://www.euromentor.org.pl/autoryzacja/subskrypcja_nr200704.html
Pamiętajmy również, iż stosowanie leków farmakologicznych,
przeciwbólowych, tabletki od bólu głowy a szczególnie chemioterapii,
chemikalia te pozostawią trwałe ślady w naszych mózgach. Leczenie samych
skutków choroby, a szczególnie leczenie raka chemoterapią, zmienia
przepływ krwi i metabolizm mózgu, a zmiany są wykrywalne nawet 10 lat po
zakończeniu terapii. Mogą one powodować u pacjentów uczucie niejasności
myśli, trudności w skupieniu uwagi i zapominanie.
http://www.faceci.com.pl/rak_metody_klasyczne.html
Odkryto również mechanizm powstawania demencji u nosicieli wirusa HIV i
chorych na AIDS. Białko obecne na powierzchni wirusa nie tylko niszczy
dojrzałe komórki mózgu, ale też nie dopuszcza do powstawania nowych
neuronów z neuralnych komórek progenitorowych (podobnych do
macierzystych), ponieważ je też uszkadza. Wyniki badań amerykańskich
naukowców opublikowano na łamach pisma "Cell Stem Cell".
Jeśli wierzyć szkockim badaczy - Iana Deary i Geoffa Dera - dzięki choćby
suplementacji skierowanej na "odżywienie" naszego mózgu, zyskamy poprawę
zdrowia, a co za tym idzie - znacznie wydłużymy swoje życie w czasie
pozwalając na to, aby nasz organizm do później starości był sprawny
fizycznie i psychicznie.
================================
Źródła:
F.J. Authier, P. Cherin i inni: " Schorzenia centralnego układu nerwowego u pacjentów z makrofagowym
zapaleniem mięśni" Braian 2001
R.E. Flarend, S.L. Hem i inni w pracy:
"Absorobowanie in vitro aluminiowych adiuwantów zawartych w
szczepionkach przy zastosowaniu 26 AL" - Vaccie, 1997
Obszerniejsze opisy w.w. składników naturalnych w poszczególnych produktach
CaliVita, znajdują się na stronie
- link:
http://www.zarzyccy.pl/cennik.html
=================================