CALINews nr 9, Maj 2003

Owoc NONI - należy do rodziny Rubiaceae (marzanowate - rodzina roślin należąca do rzędu marzanowców. Liczy ok. 7 tys. gatunków roślin, rosnących głównie w obszarach tropikalnych i subtropikalnych.

Moje Doświadczenia  z Polinesian NONI
 

Dzięki wybitnym naukowcom i lekarzom, wyciąg z noni zawojował całą Amerykę, a w chwili obecnej zdobywa Europę. Wobec nie dość skutecznej tradycyjnej farmakologii, również wielu sceptyków spróbowało terapii sokiem z noni. Stwierdzili oni potem w swoich artykułach i książkach, iż noni "rzeczywiście potrafi zdziałać cuda".

Sok z noni - dar od Boga

My również pragniemy zapewnić, iż "skierowanie do św. Piotra", jakie otrzymali niektórzy nasi Konsumenci od onkologa (opieka paliatywna), okazało się zupełnie chybione po zastosowaniu noni. Mowa o niezwykłym działaniu soku noni - nieporównywalnym z niczym znanym nam wcześniej, co stworzyła natura i co do chwili obecnej wymyślił człowiek w najnowocześniejszych laboratoriach farmaceutycznych.

Rok temu zadzwonił do nas z daleka młody człowiek i zrozpaczonym głosem zapytał o możliwość ratunku dla swojej matki, której onkolodzy zawyrokowali tylko trzy tygodnie życia. Nie robiąc Marcinowi żadnych wielkich nadziei, namówiliśmy go do zakupu dla mamy Polinesian NONI i kilku innych preparatów CaliVita®.

Zaproponowaliśmy dawkowanie i z niepokojem czekaliśmy na pozytywny efekt. Po miesiącu Marcin zamówił kolejną partię preparatów, co oznaczało, że jego mama nadal żyła i onkolodzy pomylili się co do trzech tygodni jej życia. W rozmowie z Marcinem okazało się, że mama czuje się znakomicie. Prosiliśmy o utrzymanie stosowanych dawek i częste kontrole u onkologa w celu potwierdzenia zmniejszania się guzów nowotworowych.

W chwili, kiedy czytacie Państwo ten artykuł, pani Bronisława (60 lat), która psychicznie rozstała się już rok temu ze swoimi bliskimi oraz ukochanymi kwiatami w ogrodzie, w dalszym ciągu pielęgnuje swój ogród i wbrew medycynie klasycznej, a za sprawą soku z noni, wróciła z odrzuconym przez św. Piotra "skierowaniem".

Cały przebieg choroby nowotworowej (pierwotny guz piersi dał przerzuty do rdzenia kręgowego, macicy, jajników i przydatków) oraz udokumentowany badaniami lekarskimi proces jej cofania się, posiadamy w swojej dokumentacji.

Trudno o tym pisać, a jeszcze trudniej uwierzyć w to, co nasi konsumenci nam opowiadają. Cieszymy się, że za naszego życia pojawił się Polinesian NONI - produkt wszechczasów.

Renata i Piotr Zarzyccy
Menedżer Executive

CaliNews nr 5 (17) Wrzesień 2004

kup teraz sok noni>>


Z mojej praktyki lekarskiej...

Profilaktyka raka piersi

Jestem wdową, emerytką w wieku 58 lat. Niestety, rok temu wykryto u mnie raka piersi, interwencja chirurgiczna i leczenie chemioterapią było nieuniknione. Obecnie czuję się znacznie lepiej, ale wciąż jestem bardzo słaba. Proszę mi zaproponować produkt, dzięki któremu mogę wzmocnić swój organizm i ograniczyć do minimum ryzyko, że ta okropna choroba znów mnie zaatakuje.

W Pani przypadku przydałaby się dieta zgodna z grupą krwi. Proponuję wypijać dużo płynów wyciskanych ze świeżych i surowych owoców (uwzględniając grupę krwi) lub zastosować ZenThonic. Mega Protect 4Life jest doskonałym źródłem antyoksydantów w tym flawonoidów, oprócz którego zalecam jeszcze zażywanie glonów w postaci produktu Ocean21 lub Spirulina Max, połączonego z Super CoQ10  oraz C-1000 (C 500 w większej dawce).

dr Edith Varga


Podawanie Polinesian NONI i Ocean21 przynoszą świetne efekty w leczeniu białaczki u dzieci

UWAGA!!!   Imiona dzieci, rodziców oraz miejscowości zostały celowo zmienione w tych listach, aby chronić dobro i  interesy rodzin stosujących naturalną kurację wspomagającą, ze względu  na to, iż niektórzy lekarze prowadzący zamiast pomagać i odnotowywać pozytywne wyniki - utrudniają i grożą nieprzyjemnymi konsekwencjami  tytułu stosowania skutecznych metod niekonwencjonalnych.

        (April 12, 2006 10:03 PM)

"Dzieciom z białaczką lekarze zabraniają dawać świeże owoce i warzywa. Dzieci bardzo często mają dietę wątrobową z powodu toksycznego wpływu „chemii” na wątrobę. Paweł też taką miał przez jakiś czas w I protokole leczenia. Wtedy jeszcze nie dostawał Ocean21.  Przez całe leczenie, które trwa średnio 8 miesięcy dzieci mają od 30 do 40 razy przetaczane koncentraty krwinek czerwonych, płytek krwi i osocze. Paweł dostał tylko 1 jednostkę (28.12.2005 a Ocean21 zaczął dostawać od 24.12.05). Jego leczenie trwa już 5 i pół miesiąca. Do końca zostało niewiele - ponad miesiąc.

Od 20 stycznia 2006 jego poziom hemoglobiny (Hgb) nigdy nie spadł poniżej 11 g/dl, a często wynosił więcej niż 13. Oprócz Ocean21 przez jakiś czas dostawał erytropoetynę (EPO) w zastrzykach. Jest to hormon pobudzający produkcję czerwonych krwinek. Gdy poziom Hgb przekroczył 12 zrobiliśmy przerwę. Od 12.03.06 znów dostaje EPO (w dawkach o połowę niższych) z uwagi na to, że w ostatnim protokole leczenia dostaje te same cytostatyki, które dostawał w I protokole i chcemy zapobiec drastycznemu spadkowi hemoglobiny, krwinek czerwonych i płytek krwi (ich wzrost jest „ubocznym” skutkiem stosowania EPO).

Przed podaniem chemii w tym ostatnim protokole, tj. 03.04.06 poziom Hgb wynosił 13,5 g/dl , a po chemii  11.04.06 spadł  i osiągnął już tylko 11,3 (dostał chemię 3 razy). A więc skutki uboczne są, ale jak na razie słabsze niż w tym pierwszym protokole leczenia. Sądzę, że 5,5 m-ca podawania mu Polinesian Noni i 4 m-ce – Ocean21 przynoszą świetne efekty!

Poziom białych krwinek podczas całego leczenia, które odpowiadają za odporność nie spadł u niego poniżej 1,3 G/l, a często wynosił ponad 5G/l!
Teraz po ostatniej chemii poziom białych krwinek wyniósł: 2,4. U dzieci w czasie chemioterapii zazwyczaj wynosi od 0 do 1 G/l i to przeważnie bliżej tej dolnej granicy, przez co są wyjątkowo narażone na różne zakażenia (zapalenia i grzybice płuc, błon śluzowych, sepsa itp.).
Paweł nie miał nawet najmniejszej infekcji. Dwa razy pojawiła się u niego podwyższona temperatura (do 38,2) jako reakcja na chemię i nie trwało to dłużej niż kilka godzin.

Leczenie Pawełka jest realizowane zgodnie z planem, bez żadnych przerw, które u innych dzieci występują bardzo często. Na oddział Paweł wchodzi z piłką, żeby potem grać z tatą w Sali zabaw. Po korytarzu jeździ na swoim 3-kołowym rowerku, który ma swój „garaż” w pomieszczeniu gospodarczym i jak wracamy do domu, to korzystają z niego inne dzieci.

W przerwach między podawaniem leków Paweł spędza mnóstwo czasu na świeżym powietrzu. Gra z tatą na stadionie w piłkę nożną. Często jeździmy z nim do salonu zabaw dla dzieci. Ma apetyt. Ostatnio w niedzielę zjadł 3 kiełbaski upieczone nad ogniskiem (ze skórą i musztardąJ)..."  "Anna  z Krakowa" -  fragment listu  z dnia   April 12, 2006 10:03 PM

Sent: Thursday, May 18, 2006 8:48 PM   Subject: RE: Jeszcze raz podziękowania

"Mam nadzieję, Panie Piotrze ( www.zarzyccy.com.pl ), że najgorsze już za nami. Oczywiście, Paweł dalej będzie pił Noni i Ocean21 w mniejszych dawkach. Myślę, że 1 raz dziennie po 30 ml powinno wystarczyć. Jak Pan sądzi?

Tak, jak Pan napisał, pomagamy innym rodzicom. Między innymi dzięki temu Piotruś leczony w Katowicach na neuroblastomę przetrwał trzy serie megachemii przygotowujące go do przeszczepu. Noni zaczął pić pod koniec stycznia gdy lekarze nie dawali mu szans, bo był to nawrót choroby a organizm nie reagował na chemię. Już kilka dni po tym po raz pierwszy lekarze nie mieli problemu z pobraniem mu szpiku. Teraz jest leczony izotopami i już wkrótce będzie miał przeszczep w Poznaniu. W naszym szpitalu jest też malutka 8 m-czna dziewczynka, chora na mięsaka. Od jakiegoś miesiąca dostaje Ocean21. Jej mama po rozmowie z nami chciała podawać Noni, ale małej nie smakowało, więc zaproponowaliśmy Ocean21. Weronika pije i też dobrze znosi leczenie. Od jutra też kolejny mały pacjent zacznie pić Noni – 8-letni chłopiec też chory na neuroblastoma IV stopnia. Lekarze dają mu ok. 40% szans, ale jego mama też jest zdecydowana podawać mu Noni. W szpitalu wszyscy – i lekarze i rodzice nie mogą się nadziwić, że Paweł tak szybko przeszedł to leczenie. Minęło niecałe 7 miesięcy od rozpoczęcia. Inne dzieci mają często nieplanowane przerwy z powodu infekcji, zakażeń i innych powikłań po chemii. Oczywiście, inni rodzice wiedzą, że to dzięki temu, co mu dodatkowo podajemy. Lekarze pewnie też, ale głośno tego nie powiedzą. Myślę, że przetarliśmy trochę szlaki innym rodzicom i że będą mieli więcej odwagi, żeby coś więcej robić niż tylko bezkrytycznie ufać lekarzom. Pozdrawiam.  -  Anna

Sent: Friday, June 02, 2006 8:07 AM  Subject: pozdrowienia i prośba o opinię

"Panie Piotrze, 06.06.06 Paweł rozpocznie leczenie podtrzymujące, które ma polegać na tym, że przez 1,5 roku będzie brał „chemię” w tabletkach (6-merkaptopurynę i metotreksat). To jest wersja oficjalna, bo tak naprawdę nie będziemy mu jej podawać. Nie widzę żadnego uzasadnienia w truciu organizmu i hamowaniu systemu immunologicznego, żeby zapobiec ewentualnemu nawrotowi choroby. Zresztą, wielu leków, które były zalecone już od połowy leczenia i tak Pawełkowi nie dawaliśmy. Na przykład: Biseptol, flukonazol, sterydy, 6-merkaptopuryna. Dwa pierwsze podaje się dzieciom w profilaktyce przeciwgrzybiczej i przeciwbakteryjnej a pozostałe to typowe leczenie białaczki zgodnie z programem. Niestety, z chemii dożylnej nie mogliśmy zrezygnować.

Pomyślałam o tym, żeby teraz podawać mu:
 30 ml Polinesian Noni sok liofilizowany (owoc morinda),
 30 ml Ocean21 (algi)
 i włączyć jeszcze Zenthonic (mangostan) – też 30 ml dziennie. Co Pan na to?
Pozdrawiamy  -  Anna z Krakowa

Sent: Tuesday, October 17, 2006 4:24 PM

Dzień dobry, Panie Piotrze

Dawno się nie odzywałam, ale wszystko u nas w porządku. Paweł się czuje rewelacyjnie.

Wyniki Pawełka też super. Jak zaczęłam mu dawać Spirulinę Max 3 x 2 tabletki to hemoglobina przekroczyła 14 więc zmniejszyłam dawkę do 2 razy po 2 tabletki. Teraz ma hemoglobinę między 13 a 14.

To już 5 miesięcy, jak zakończyliśmy leczenie szpitalne. Wprawdzie od czerwca jeździliśmy jeszcze raz w miesiącu do szpitala na podanie chemii do płynu mózgowo-rdzeniowego. Ostatnia punkcja była 13.10.2006.
Przed tą wizytą mąż zadzwonił do szpitala i rozmawiał z lekarzem, żeby przypomnieć, że przyjeżdżamy i podać wyniki. Gdy lekarz usłyszał, jakie są to powiedział: „albo nie dajecie mu chemii albo trzeba zwiększyć dawki leków”. (od autorów - po chemii wyniki powinny być złe)
ADAM (tato Pawełka) nic nie odpowiedział na co lekarz: „No Panie ADAMIE, tak szczerze? Bo my też mamy Internet i czytamy.”
ADAM powiedział tylko: „W piątek będziemy w szpitalu to pogadamy”. No i przyjechaliśmy.

Pan doktor badał "Pawełka" bardzo dokładnie, ale nic nie znalazł.:) I nic nie wspomniał na temat wyników "Pawła" ani też o tym, czy podajemy mu chemię podtrzymującą, czy nie.
Pozdrawiam gorąco - Anna

     wyślij link            strona do druku       SKLEP Internetowy>>


Książka o noni - szczegóły >>


Ksantony owocu MANGOSTAN zawarte z naturalnym produkcie ZENTHONIC, pokazały silny wzrost wstrzymujący skutki białaczki!

Naukowcy Institute International Gifu Biotechnology, 1 - 1 Naka - Fudogaoka, Kakamigahara, Gifu 504-0838, Japan,  przeegzaminowali skutki sześciu ksantonów z owocni owocu Garcinia mangostana - mangostana Garcinia, na zahamowanie wzrostu  komórki - linia ludzkiej komórki białaczki HL60. Wszystkie ksantony pokazały silny wzrost wstrzymujący skutki białaczki!
Między nimi, alfa - mangostin pokazał kompletne zahamowanie o 10 microM przez wprowadzenie eliminacji chorych komórek.

Więcej na temat ZENTHONIC tutaj
a od czerwca 2006 bogactwo informacji w najnowszym serwisie poświęconym owocowi Mangostan Garcinia - www.mangostan.pl 

Selen -  ogromna pomoc w chorobach nowotworowych w tym w białaczce -
Obszerny materiał na temat dobroczynnego działania selenu tutaj>>
 

Chemioterapia - "medyczna rosyjska ruletka"

"Chemioterapia w przypadkach białaczki u dzieci i choroby Hodgkina (ziarnica złośliwa) stanowi typowy przykład jedynie pozornego sukcesu ortodoksyjnej terapii antyrakowej.
Prowadzone obecnie kolejne długoterminowe badania dowodzą, że w późniejszym okresie u takich dzieci powstaje 18 razy więcej wtórnych złośliwych guzów. Co gorsze, u dziewczynek występuje 75 krotny wzrost ryzyka (7500%) zachorowania na raka piersi w wieku około 40 lat. Głównym problemem wydaje się być rozwój głębokich lub układowych infekcji bakterią
Candida albicans (bielnik biały) wkrótce po rozpoczęciu chemioterapii. Jeśli ta infekcja nie jest odpowiednio leczona, następuje pogorszenie lub jest bardzo prawdopodobne wystąpienie w przyszłości problemów ze zdrowiem". Więcej >>>

Więcej na stronach chorych dzieci i ich rodziców:

Filip>>>
Patryk >>>
Blanka>>>

Ella i Jaremy>>
Kamilka>>

Cennik     wyślij link        strona do druku        Zamówienie>>    kup teraz sok noni>>


1     2


ARTYKUŁY  PRASOWE  W  INTERNECIE:

NONI - indiańska morwa
OWOC MANGOSTANU KONTRA BIAŁACZKA
BIAŁACZKA - POLINESIAN NONI

Strażnik Twojego zdrowia
CHEMIOTERAPIA - MEDYCZNA ROSYJSKA RULETKA
MAMMOGRAFIA - RAK PIERSI
Przeciwstawić się wszelkim dolegliwościom
FILM - OBJAWY I DIAGNOSTYKA NOWOTWORÓW (45 minut)>>

Cennik       Zamówienia>>>    Sklep Internetowy>>     wyślij link     r_noni_art.html