|
STRONA GŁÓWNA .:.
KLUB CALIVITA
.:.
KONTAKT
Nutrition
& Health Marzec 2006
Biologicznie Aktywne Suplementy
Prof. dr n. med. Valeria Szedlak-Vadocz Przewodnicząca Zespołu
Doradców Medycznych CaliVita® International Specjalista biochemii
klinicznej, medycyny nuklearnej i patofizjologii
klinicznej
BIOLOGICZNIE AKTYWNE SUPLEMENTY
"Życie jest nieskończenie inteligentną interakcją
elektromagnetycznych energii, niesionych przez chemiczne substancje."
- dr F.K.Bellokossy
WPROWADZENIE
Udowodniono eksperymentalnie, że wszystkie organizmy otrzymują z
lokalnego elektromagnetycznego środowiska (EM) sygnały, które regulują
aktywność ich procesów metabolicznych. W ten sposób, organizmy można
uważać za przejaw lokalnego środowiska z ich genetyczną strukturą,
działającą jako element stabilizujący.
Kolejne dowody na to, że wszystkie organizmy pochodzą się ze
środowiska, przedstawił dr Andrew Weil, który zauważył, że
najbardziej syntetyczne substancje farmakologiczne są tak naprawdę tylko
półsyntetyczne, ponieważ prawie zawsze są oparte o naturalny składnik
("aktywny element" rośliny lub jej części), z drobną zmianą struktury
cząsteczki. Wynika to z faktu, że ludzie zwykle nie reagują dobrze na
czysto syntetyczne substancje, a w przypadku substancji psychotropowych,
mózgowi brakuje odpowiednich neurotransmiterów, by rozpoznać te substancje
i na nie odpowiedzieć. (Dr Andrew Weil jest lekarzem medycyny i
naturoterapeutą, prawdziwie oddanym zasadom medycyny holistycznej. Napisał
wiele książek opublikowanych na całym świecie, z których najsławniejsza
jest zatytułowana: "Spontaneous healing". Alfred A. Knopf,c., Inc.,
New York, 1995).
JAK ZDROWI BYLI "LUDZIE PIERWOTNI"?
Czy nasza opinia o ludziach pierwotnych jest dokładna? Powszechnie
uważa się, że ludzie pierwotni byli niedożywieni i nękani przez choroby.
Oczywiście, nie korzystali z nowoczesnych nauk medycznych, lecz czy w
ogóle było im to potrzebne? Prawdą jest, że znacznie więcej dzieci
umierało z powodu chorób dziecięcych. Jednak, biorąc pod uwagę
traumatyczny stres i wypadki, które przytrafiały się ludziom pierwotnym,
rzeczywista ocena wykazuje, że poza tym byli fizycznie zdrowi. Nasi
"przed-rolniczy" przodkowie w wielu przypadkach byli zdrowsi niż my.
Możemy sprawdzić zapisy antropologów, badaczy i innych, którzy mieli
styczność ze szczątkami naszych przodków "myśliwych-zbieraczy". Możemy
zbadać szkielety i zęby ludzi pierwotnych pod kątem niedoborów
witaminowo-mineralnych. Dowody wskazują, że przed nastaniem rolnictwa
ludzie byli silniejsi, więksi i zdrowsi. Ogólnie mówiąc, kiedy
"myśliwi-zbieracze" zajęli się rolnictwem, ich stan zdrowia znacznie się
pogorszył.Nic dziwnego, że starożytni Grecy i Rzymianie, w przeciwieństwie
do nowoczesnego sposobu myślenia, świętowali przeszłość. Ich mitologia
opowiadała o złotym wieku pokoju i szczęścia. Co roku świętowali
Saturnalia, by uczcić Złoty Wiek i opłakiwać jego mijanie.
Nawet dzisiaj wiele możemy nauczyć się o zdrowiu ludzi pierwotnych
obserwując osoby, które wciąż odżywiają się tak jak nasi przodkowie
"myśliwi - zbieracze". Np. Kitava - wyspiarze Papua Nowa Gwinea,
niezmiernie rzadko umierają z powodu zawałów serca i udarów. W badaniu
przeprowadzonym w 1991 r., wśród 213 wyspiarzy Kitava w wieku od 20 do 96
lat, wszyscy dorośli mieli niskie wartości ciśnienia rozkurczowego
(poniżej 90 mm Hg). Zamiast tyć po 30 r. ż.(jak to zwykle dzieje się u
ludzi współczesnych), wszyscy dorośli chudli. Dieta wyspiarzy składała się
z owoców, ryb, bulb i kokosów. Zamiast chorób serca, główną przyczyną
zgonów były infekcje, wypadki,powikłania w przebiegu ciąży oraz starzenie
się.
Lekarz medycyny i misjonarz - dr Albert Schweitzer, podczas
swojego pobytu w Gabonie w Afryce (1913), napisał: "Zdumiałem się, nie
stwierdzając żadnego przypadku raka wśród tubylców w odległości 200 mil od
wybrzeża... Oczywiście, nie mogę kategorycznie powiedzieć, że wcale nie
było raka, lecz jak inni lekarze, mogę tylko powiedzieć, że jeśli jakieś
przypadki istniały, musiało to być naprawdę rzadko. Brak chorób
nowotworowych jest prawdopodobnie spowodowany różnicą w sposobie
odżywiania się tubylców w porównaniu z Europejczykami."
Badacz i antropolog Vilhjalmur Stefansson w książce pt.: "Cancer
- Disease of civilization" (Hill and Wang, 1960) opowiadał o swoich
niepomyślnych badaniach nad rakiem wśród Inuitów (Eskimosów). Jego książka
wspomina o wielorybniczym lekarzu nazywanym Georgie B. Leavitt, który w
swoim czterdziestodziewięcioletnim życiu zawodowym znalazł wśród Inuitów
Alaski i Kanady tylko jeden przypadek raka. Do lat siedemdziesiątych,
potem gdy Inuici zaczęli stosować nowoczesną dietę, rak piersi stał się
częstym typem nowotworów.
Porównując grupy bardziej i mniej cywilizowanych Inuitów, choroby
serca, w tym nadciśnienie tętnicze, częściej stwierdzano w grupie
cywilizowanej. W ankiecie przeprowadzonej w 1958 r. wśród rdzennych
mieszkańców Alaski, badani nie zgłaszali objawów nadciśnienia. Z kolei
podobna ankieta, przeprowadzona jedenaście lat później wśród rdzennych
kobiet, wykazała, że ich wartości ciśnienia stały się porównywalne do
tych, jakie występowały u kobiet z krajów wysokorozwiniętych.
Do lat siedemdziesiątych rzadko stwierdzano przypadki cukrzycy wśród
australijskich Aborygenów. Obecnie, według prof. Kerin O'Dea z
Monash University, cukrzyca wśród Aborygenów w grupie wiekowej od
20 do 50 lat jest dziesięć razy częstsza niż u Australijczyków, których
przodkowie przybyli z Europy.
Antropolog Wilnom Menad, piszący w latach dwudziestych, donosi,
jak Polinezyjczycy z Wysp Marqueza zaczęli odżywiać się konserwowaną
żywnością i słodyczami z powodu prestiżu, jaki te europejskie towary
przynosiły spożywającym je osobom. Stutysięczna populacja zmniejszyła się
wtedy do 2 500. Jednak, kiedy spadła cena copra (suszonego ziarna kokosa),
Markwezjanie nie mogli dłużej pozwolić sobie na importowaną żywność,
powrócili do swojej tradycyjnej diety, odzyskując wkrótce swoje pełne
wigoru zdrowie.
Najlepsze informacje, dotyczące pierwotnej diety, pochodzą od
absolwenta Harvardu - stomatologa, Westona A. Price. W latach
trzydziestych odwiedził on pięć kontynentów, by obserwować pierwotnych
ludzi, ich sposób odżywiania oraz stan ich zdrowia. Podróżował do
odległych dolin Szwajcarii, skalistych wysp Zewnętrznych Hebryd, żył wśród
Inuitów Alaski i różnych indiańskich plemion w Peru. Rejestrował życie
mieszkańców wysp the Torres Strait, Melanezji, Polinezji, australijskich
Aborygenów, ludności Maroi Nowej Zelandii oraz różnych plemion we
wschodniej i centralnej Afryce. Gdziekolwiek podróżował, obserwował, jak
nowoczesny sposób odżywiania wywołuje choroby i próchnicę u osób, które
przedtem cieszyły się wyśmienitym zdrowiem, stosując swoją tradycyjną
dietę.
JAK ZDROWI JESTEŚMY - LUDZIE WSPÓŁCZESNEGO WIEKU?
Nasz organizm - fizjologia i biochemia - domaga się diety naszych
przodków, którzy spożywali urozmaiconą żywność, biorąc nawet pod uwagę
dzisiejsze standardy. Odżywiali się różnymi rodzajami zwierząt, dzikich
traw, warzyw, larw, owadów, korzeni, orzechów, ziaren, itd. Biolog
Gary Nabhan ocenia, że rdzenni Amerykanie, którzy żyli w
południowozachodnich stanach, w swojej diecie mieli 1100 roślin. "Myśliwi
- zbieracze" nie prowadzili osiadłego trybu życia, byli zawsze w ruchu.
Zdobywając żywność, zużywali dużo energii.
Kiedy wzrosła populacja ludzka, a ilość dzikiej zwierzyny znacznie
zmalała, nastąpiły gruntowne zmiany. Ludzie stali się rolnikami. Wcześniej
żywili się chudym mięsem, pochodzącym od rozmaitych zwierząt, teraz
zaczęli spożywać mniej zdrowe mięso pochodzące z nielicznych gatunków
zwierząt domowych. Podstawą pożywienia stały się ziarna zbóż. Ludzie
zaczęli pić krowie mleko. Bogate w skrobię owoce i bulwy zastąpiły
cierpkie owoce i dzikie trawy. Zmalała różnorodność spożywanego
pożywienia, ponieważ ludzie już nie szukali żywności, lecz sami ją
hodowali. Zaczęli prowadzić bardziej osiadły tryb życia i, jak wiemy,
zaczęła rozwijać się i ostatecznie kwitnąć cywilizacja. Najbardziej
gruntowne zmiany w nawykach żywieniowych pojawiły się z początkiem
Rewolucji Przemysłowej. Kiedy ludzie ruszyli z gospodarstw do miast,
potrzebowali więcej żywności, by móc podróżować na duże odległości.
Musieli też zabezpieczyć ją przed psuciem przez długi okres czasu.
Ponadto, wraz ze wzrostem populacji, rolnicy, którzy pozostali na roli,
musieli wyżywić znacznie więcej osób. Zwiększone zapotrzebowanie na trudno
psującą się żywność, przyczyniło się do rozwoju rolniczych praktyk i
technik przetwarzających żywność. Współcześni rolnicy opryskują swoje
rośliny uprawne pestycydami i herbicydami, żeby zabezpieczyć je przed
pasożytami. Używają chemicznych nawozów z dużą zawartością azotu, by
zwiększyć plony. Bydło karmi się antybiotykami i hormonami wzrostu.
Dojrzewanie owoców jest sztucznie ("gazowo") przyspieszane. Przemysł
spożywczy serwuje żywność, wytwarzaną z mieszanki rafinowanej mąki,
uwodornionych olejów (margaryny), słodzików kukurydzianych i soli.
Sztuczne konserwanty i słodziki poprawiają smak żywności, która w
przeciwnym razie byłaby po prostu niesmaczna. Rafinacja w znacznym stopniu
pozbawia zboża ich wartości odżywczej. Nadmierne spożycie cukru, w dużej
mierze napojów gazowanych i "sportowych" przyczyniło się do wzrostu
cukrzycy, osteoporozy i próchnicy zębów. W tym samym czasie zaczęliśmy
prowadzić osiadły tryb życia. Podczas gdy pierwotni przodkowie w
poszukiwaniu pożywienia pokonywali różne odległości, naszą jedyną potrzebą
jest podróż na odległość z kanapy do lodówki.
KONSENSUS POMIĘDZY FIZYKĄ KWANTOWĄ A NAUKĄ BIBLIJNĄ
"Tylko żywa materia może żywić Życie"
Nadeszła pora, aby zadać właściwe pytania, ponieważ współcześni ludzie
na dużą skalę cierpią z powodu rzeczywistych problemów ze zdrowiem.
Pierwsze pytanie:
Jaki był sekret korzyści zdrowotnych żywności
spożywanej przez naszych przodków?
Czy był to wyłącznie skład
biochemiczny poszczególnych elementów żywieniowych?
Czy może, co jest
bardziej prawdopodobne, pożywienie naszych przodków zawierało coś więcej,
co zostało zagubione w naszej erze technologicznej?
Do niedawna, niekończące się powszechne zamieszanie dotyczyło
paradoksalnych odkryć, ujawnionych przez naukowców zainteresowanych
zgłębianiem mechanizmów, które rządzą odpowiedzią komórkową. Główna
kwestia jest następująca: W jaki sposób tak duża ilość informacji może być
tak szybko przetwarzana przez organizm? Oczywiście, reakcje biochemiczne
są zbyt wolne, by zrealizować tak ogromne zadanie!
W książce pt. "Whispering Pond: A Personal Guide to the Emerging
Vision of Science" (Harper Collins UK, 1997) autor Erwin Laszlo
podaje wersję tego, co okazało się być już dość dawno ugruntowanym
poglądem wśród naukowców: większość świata fizycznego - a w szczególności
żyjącej Natury - nie można wyjaśnić na etapie obecnej wiedzy, ponieważ
potrzebna jest do tego pewna postać pola energetycznego. Nie jest to nowa
myśl, ten zamysł sięga lat dwudziestych, gdy sławny rosyjski profesor
medycyny i biofizyk - Aleksander Gurwitsch - udowodnił empirycznie
ten zadziwiający fakt (w 1922 r.). Jako postulat przyjął istnienie
morfogenetycznego pola układu szerokopasmowego pola siłowego, wytwarzanego
przez poszczególne pola siłowe pojedynczych komórek. Laszlo nazywa to
piątym polem (odnosząc się do czterech powszechnie uznawanym pól:
grawitacyjnego, elektromagnetycznego, mocnego i słabego pola
jądrowego) i sugeruje, że istnienie tego pola mogłoby wyjaśnić
wszystkie zjawiska od misterium funkcji fali w mechanice kwantowej do
niezwykłej synchronizacji, odkrytej w naturze, nawet do zjawisk
psychicznych udokumentowanych wśród ludzi.
Rzeczywiście, wracając do lat dwudziestych, Gurwitsch ustalił już ponad
wszelką wątpliwość, że żyjące komórki i tkanki generują ekstremalnie
słabą, chociaż biologicznie aktywną postać promieniowania
elektromagnetycznego w zakresie UV. Zgodnie z jego doświadczeniem,
obecność tego promieniowania była w pewien sposób związana z naturą
samych procesów życiowych. W zasadzie, Gurwitsch był w stanie
przedstawić dowód słabej, ale stałej emisji fotonów w zakresie optycznym o
niskiej liczności z biologicznych układów, wskazując, że pobudza to
podziały komórkowe. Próbując udowodnić uniwersalną zasadę biofizyczną,
która mogłaby obejmować paradoksalnie, ale z drugiej strony
niezaprzeczalne korelacje pomiędzy zdarzeniami podziału komórkowego
(mitozy), a innymi zdarzeniami występującymi nawet w odległych miejscach
wewnątrz żyjącego organizmu, Gurwitsch przez przypadek, ale z zachowaniem
wszystkich procedur naukowych, zdołał odkryć coś, co nazwał "mitogenicznym
promieniowaniem".
Po długim okresie braku zainteresowań tym tematem, a nawet zaprzeczeń,
małe grupy naukowe rozproszone po całym świecie (w Rosji, Australii,
Chinach, Włoszech, Japonii, Niemczech, Polsce i USA), pracując niezależnie
od siebie, dzięki użyciu nowoczesnych fotopowielających technik, na
nowo odkryły emisje ultra słabego światła z żyjących tkanek. Od
tego czasu, liczni naukowcy bezsprzecznie potwierdzali, że w jądrze
żyjących komórek naprawdę istnieje dostrzegalne światło.
WSZYSCY JESTEŚMY NOSICIELAMI ŚWIATŁA
Wśród naukowców najsławniejszą grupą byli niemieccy biofizycy pod
kierunkiem prof. Fritza Alberta Popp. Badacze ci, podporządkowując
się ścisłym wymaganiom metod naukowych, w 1975 r. niepodważalnie
potwierdzili wspomniany postulat i stworzyli pojęcie
"biofotonu". W
powszechnym znaczeniu określenie foton oznacza "kwant
światła".
Poprzez umieszczenie przedrostka bio-, narodził się termin biofoton, z
zamiarem sugestii, że może być on emitowany przez żyjącą materię
(komórki).
Tymczasem, grupa niemieckich fizyków, rozpoczynając badania w 1972 r. w
>I>The University Marburg, założyła, że emisja biofotonów jako
przedmiot optyki kwantowej musi być przypisana koherentnemu polu
fotonowemu wewnątrz żyjącego układu, odpowiadającemu za wewnątrz- i
międzykomórkową komunikację oraz biologiczne funkcje, takie jak
biochemiczna aktywność, wzrost komórkowy i differencjacja. Wykazano,
że emisja biofotonów może z powrotem prowadzić do DNA jako najbardziej
prawdopodobnego kandydata pracującego jako (główne) źródło i że
opóźniona luminescencja (DL), która jest długoterminową poświatą
żyjących systemów po ekspozycji na zewnętrzną iluminację świetlną,
odpowiada wzbudzonym stanom pola biofotonów.
Ponadto, okazało się, że wszystkie powiązania pomiędzy emisją
biofotonów a biologicznymi funkcjami takimi jak: wzrost komórki,
różnicowanie komórkowe, biologiczne rytmy, nawet rozwój raka są zgodne z
hipotezą koherencji, ale trudno byłoby je wyjaśnić za pomocą reakcji
wolnorodnikowych.
Obecnie nie ma żadnych wątpliwości, co do istnienia takiej
wewnątrzkomórkowej luminescencji. Skomplikowana technologia udoskonaliła
mocne przyrządy, zdolne do wzmacniania i mierzenia niezmiernie
mikroskopijnych ilości światła, znanych jako światło resztkowe.
Niewątpliwie udowodniły one istnienie biofotonów.Ustalono również, że ta
biofizyczna siła nie tylko pulsuje z odpowiednim natężeniem, ale i
częstotliwością. To dostatecznie wyjaśnia dynamikę właściwych dla niej
mechanizmów interakcji, które rozgrywają się wśród różnych narządów.
Pytanie, na które należałoby odpowiedzieć, to:
Dlaczego nasze
komórki (jak również komórki wszystkich innych żyjących organizmów)
emitują światło?
Profesor Popp wyjaśnia:
"Co minutę nasze organizmy muszą
wymieniać blisko dziesięć milionów komórek. Jest oczywiste, że informacja
wymagana do zrealizowania tak olbrzymiego zadania może być przetwarzana
tylko z szybkością światła. Najwyraźniej, tak przytłaczająca ilość
przepływu sygnałów i przetwarzania danych wewnątrz każdego żyjącego
organizmu - ludzkiego, zwierzęcego, roślinnego - jest osiągana dzięki
biofotonom i to z wysoką precyzją. Te najbardziej mikroskopijne,
koherentne promienie światła są odpowiedzialne za istnienie i działanie
sieci informacji, łączących wszystkie żyjące komórki w organizmie.
Pozwalają tak samo na stałe, nieutrudnione i inteligentne uaktualnianie
danych".
Bez względu na to, jak nieprawdopodobne może się to
wydawać, wewnątrz naszych komórek zdecydowanie istnieje światło. W
rzeczywistości, światło może być podstawą komunikacji komórkowej.
Wszystkie żyjące istoty są "nosicielami światła".
SŁOŃCE - ŹRÓDŁO ŻYCIODAJNEJ ENERGII NA ZIEMI
Wydawało się, że współcześni mężczyźni i kobiety stracili kontakt z
potężnym rezonansem wewnątrz swoich własnych istnień, którego źródło jest
połączone z siłą fotonową słońca.
Wtedy, w latach sześćdziesiątych, pojawiła się książka zatytułowana:
"Solar Energy and Man as Anthenna" oraz seria wykładów, oba
autorstwa siedmiokrotnej kandydatki nagrody Nobla, dr Joanny
Budwig.
Dr Budwig zasłynęła po raz pierwszy jako chemik analityczny, rozwijając
kluczowe techniki analityczne, wymagane do identyfikacji rodzajów
tłuszczów. W pewnym okresie nauka nie była w stanie wyodrębnić w
pożywieniu kluczowych tłuszczów, takich jak: omega-3 (znajdowanych
w rybach z zimnych mórz i oleju lnianym), omega-6 (obecnych w
zbożach, pewnych ziarnach i oleju kukurydzianym) i omega-9
(znajdowanych w oliwie z oliwek, nasionach lnu i awokado). Praca dr Budwig
powinna być zatem rozpatrywana pod katem wspierania nauki o żywieniu,
szczególnie w zakresie lipidów.
Jednak praca naukowa dr Budwig, oparta na mocnych podstawach,
doprowadziła ją, początkowo intuicyjnie a następnie w sposób klinicznie
potwierdzony - do znacznie głębszych wniosków, których wspólnym
wynikiem jest współczesna fizyka, biologia, a nawet ogólny stan zdrowia
współczesnej ludzkości.
Dr Joanna Budwig,
siedmiokrotna kandydatka nagrody Nobla, zaobserwowała: "Sięgające ziemi promienie słoneczne
stanowią niewyczerpalne źródło energii. Źródła siły w oleju mineralnym
(benzynie), węglu, zielonych roślinach - żywności i owocach są oparte na
energii dostarczonej przez promieniowanie słoneczne".
Obecnie już wiemy, że energia słoneczna występuje w postaci
fotonów - najszybciej poruszających się, najmniejszych jednostek
elementarnej energii, jakie dotychczas zostały poznane. Rośliny
oceaniczne i lądowe przekształcają tę skoncentrowaną energię słoneczną
w składniki, z których zbudowane są ich komórki i tkanki. Flora
planety jest zdolna przeprowadzać procesy fotosyntezy i bezpośrednio
używać energii słonecznej. Energia słońca jest przenoszona w roślinne
biofotony. Zwierzęta roślinożerne, żywiąc się "królestwem roślin",
otrzymują pokaźną dostawę biofotonów słonecznych. Nasi przodkowie "myśliwi
- zbieracze" również mieli ich pod dostatkiem w swojej żywności. Lecz jak
my, dumni ludzie "dzielnego nowego świata" obecnie postępujemy?
Z obserwacji dr Budwig wynika, że: "Można poprawić stan naszego
własnego zdrowia, spożywając pokarmy, które bogate w elektrony, same
schwytały siłę słońca. Wysoka liczba tych elektronów, obecnych w wiązkach
fal energii słonecznej, znajduje się w nasionach oleistych."
"Z punktu widzenia nauki - wyjaśniała - oleje są nawet znane jako
bogate w elektrony, niezbędne wielonienasycone tłuszcze."
Żywieniowiec Jordan S. Rubin zauważył:
"Wierzę, że gdy ktoś
spożywa pewne pokarmy, bogate w nasycone tłuszcze takie jak mięso i nabiał
ze zwierząt żywionych warzywami zielonymi i ziołami, otrzymuje bogate
źródło tych elektronów".
Dr Budwig poczyniła duży krok. Jest jasne, że mężczyźni i kobiety,
chcąc zachować witalne zdrowie ponownie muszą zacząć jeść właściwe
pokarmy, aby zdobyć tę elementarną siłę słońca. Zadziwiające jest, że
najbardziej chroniony układ w ludzkim organizmie, centralny system
nerwowy, wymaga do optymalnej funkcji swoich błon komórkowych najbardziej
nienasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza typu
omega - 3. Interesujące
jest również to, że Natura dostarcza kwasy tłuszczowe raczej w
konfiguracji cis, która wiąże kwasy tłuszczowe w kształcie rybiego
haczyka, niż w konfiguracji trans, która rozciąga cząsteczki do
bardziej linearnego kształtu.
"Konfiguracja cis
nieodłącznie wykazuje
bardziej cząsteczkowe elektromagnetyczne napięcie niż postać trans. Czy
jest możliwe, że konfiguracja cis to sposób przechowywania wewnątrz każdej
cząsteczki specjalnej zmagazynowanej formy energii słonecznej?"
NASZA, POZBAWIONA ELEKTRONÓW WSPÓŁCZESNA DIETA
Już od dawna
wiadomo, że brak odpowiedniej technologii podczas tłoczenia olejów ze
zbóż, powoduje ich jełczenie. Te cenne oleje, podobnie jak warzywa i
owoce, łatwo się psują, ze względu na wysoką podatność ich elektronów na
oksydację.
TECHNOLOGIA ŻYWIENIA
Łuski i kiełki zbóż zaczęto usuwać w połowie XVIII wieku w Wielkiej
Brytanii, przedłużając w ten sposób okres ich przechowywania. Po usunięciu
ich witalnej zawartości szybciej pojawiały się jawne niedobory witamin z
grupy B w postaci takich chorób jak pelagra (niedobór witaminy B3) i
beri-beri (niedobór witaminy B1). Witalne siły tych, bogatych w fotony,
pokarmów zostały utracone.
Na początku XX wieku większość naszych zbożowych produktów wytwarzano z
białej mąki poprzez usunięcie otrębów i kiełków, a wraz z nimi
większości cennych substancji odżywczych. To, co pozostawało, było
niepełnowartościowym jedzeniem, czy raczej antyżywnością. Obecnie
nasza dieta składa się głównie z tego rodzaju pożywienia.
W latach pięćdziesiątych nadeszło szaleństwo oleju kukurydzianego.
Producenci artykułów spożywczych zalali rynek, wprowadzającą w błąd opinię
publiczną, zakrojoną na szeroką skalę kampanią, zamieszczając
całostronicowe reklamy w państwowych czasopismach medycznych. Kampania ta
przekonywała lekarzy medycyny, że olej kukurydziany (niezdrowo
przeładowany kwasami tłuszczowymi omega-6) mógłby zapobiegać chorobom
układu krążenia. Czysty nonsens!
Kolejna, znacznie gorsza zmiana pojawiła się z nastaniem procesu
uwodornienia (proces nasycenia wodorem podwójnych wiązań), który zmienił
oleje roślinne w półstałe tłuszcze - margaryny.
NATURALNA DIETA A BIOMAGNETYCZNY REZONANS
Życie, złożone z kompleksowego łańcucha biochemicznych i
fizjologicznych procesów, jest pobudzane i ożywiane przez niewidzialną
biomagnetyczną siłę. A'propos, dr F. K. Bellokossy z Denver
Kolorado, opisywał życie jako "nieskończenie inteligentną interakcję
elektromagnetycznych energii niesionych przez chemiczne
substancje."
Współczesna medycyna uzależniła się od zaawansowanych technicznie
procedur diagnostycznych, takich jak elektrokardiogram (EKG),
elektroencefalogram (EEG), elektromiogram (EMG), które mierzą aktywność
elektryczną odpowiednio w sercu, korze mózgowej i mięśniach szkieletowych.
Zatem, jeśli nie istniałaby żadna energia elektryczna w organizmie, takie
testy nie byłyby potrzebne.
Z perspektywy bioinformatyki, zdrowie jest oparte na pojedynczych
komórkach organizmu, wibrujących z charakterystyczną częstotliwością. Z
kolei choroba reprezentuje nieprawidłową zmianę w komórkowej wibracji.
Zastosowanie terapeutyczne odpowiednich pól elektromagnetycznych,
biologicznie aktywnej wody, surowej żywności i roślin leczniczych pomaga
przywrócić prawidłowe wibracje komórkowe.
Dzięki tej wiedzy elektromagnetyczne leczenie powinno stać się bardziej
przystępne dla tych, którzy mają pozytywny stosunek do tej metody
leczniczej - powinna ona obejmować naturalną dietę i starannie dobraną
suplementację, tradycyjne ziołolecznictwo, tradycyjną medycynę chińską
(TCM), Ayurweda, niektóre zachodnie terapie "holistycznie" i terapię
biorezonansową (BRT).
BIOLOGICZNIE AKTYWNA ŻYWNOŚĆ, SUPLEMENTACJA I
ZIOŁOLECZNICTWO
Biologicznie aktywna żywność (BAF) i biologicznie aktywne
suplementy to żywność i odpowiednie suplementy, w naturalny sposób
dostarczające wszystkie elementy odżywcze, niezbędne do optymalnego
zdrowia. Wiele z tych pokarmów znajduje się w pierwszym ogniwie
łańcucha pokarmowego, tj. planktonie, utworzonym ze światła
słonecznego i wody oraz w trawach (tj. pszenicy, jęczmieniu, itd.),
całkowicie powstałych z substancji zawartych w glebie i światła
słonecznego. Są niezwykle bogate w substancje odżywcze, tak więc
spożywając je, można osiągnąć znaczące korzyści odżywcze.
Ten rodzaj biologicznie aktywnej żywności zawiera również substancje
fitochemiczne, które chronią organizm przed wieloma chorobami
degeneracyjnymi, takimi jak rak i choroby sercowo-naczyniowe (CVD).
Chlorofil,
beta-karoten w planktonie, jak również
genisteina (w Super Soya Lecithn) i daidzeina w kiełkach sojowych
są jak dotąd
czterema najsilniejszymi, odkrytymi przeciwnowotworowymi fitozwiązkami. W rzeczywistości, nie ma chorób degeneracyjnych, którym
nie można zapobiec poprzez zwiększone spożycie tych pokarmów.
Z pewnością, wiele osób odniosło korzyści z jedzenia "lżej".
Dokładnie nie fizycznych korzyści, lecz poprawy świadomości i jaśniejszego
myślenia. Jeśli wykluczymy ciężkie pokarmy takie jak czerwone mięso i
rafinowaną, przetworzoną żywność i włączymy do naszej diety więcej
świeżych warzyw i owoców, zdrowo przygotowaną, biologicznie aktywną
żywność oraz suplementy diety, staną się one cennym pomostem dla organizmu
do rozwoju koniecznych transformacji.
Ostatnio, naukowo potwierdzono, że spożywanie żywności, drgającej z
częstotliwością ponad 72 MHz, wzmacnia metabolizm i zwiększa produkcję
energii. Niestety, rezonans przetworzonej żywności wynosi tylko od 10 MHz
do 30 MHz, w przeciwieństwie do rezonansu świeżej (nieprzetworzonej)
żywności, który waha się od 30 MHz do 80 MHz. Żywność i preparaty
przygotowane podczas specjalnych procesów (tzw. preparaty pola
energetycznego) dają wzrost nawet do 121 MHz, tzn. do częstotliwości, o
której wielu naukowców sądzi, że jest w harmonicznym rezonansie z DNA.
Nieprzetworzoną i odpowiednio przygotowaną żywność można uważać za
biologicznie aktywną (BAF). Z drugiej strony biologicznie aktywne
suplementy (BAF-supplement) można uzyskać tylko wtedy, gdy naturalnie
pozyskiwana żywność i/lub zioła są poddane takim technikom produkcyjnym,
które pozwolą zachować istotne substancje odżywcze, w ich złożonym
biologiczno-, biochemiczno- i biofizycznym kompleksie. Takie preparty mogą
zachować zdobyte fotonowe siły światła. W sytuacji, gdy jakaś substancja
organiczna znajduje się we własnym polu harmonicznym, można doświadczyć
jej najwyższego potencjału. Potencjał ten jest rozbudzeniem genetycznej
inteligencji żyjącej materii, która rodzi rzeczywistość Onenesa z
wszystkim jeszcze, co istnieje.
Podobnie ziołolecznictwo można rozumieć znacznie szerzej, niż tylko
biorąc pod uwagę zwykłą klasyfikację biochemicznych składników roślinnych.
Przepojone własnym, unikalnym komórkowym subatomicznym elektromagnetyzmem,
rośliny są w stanie nieść pozytywny i negatywny ładunek - odpowiednio
opisywany w ziołolecznictwie, jako "rozgrzewające" czy "ochładzające"
energie - który odpowiada ich właściwościom leczniczym, smakom oraz ich
różnym kształtom, strukturom i kolorom.
Ziołolecznictwo jest najstarszym systemem medycyny na planecie. Zioła
(i warzywa) to solidne połączenie pomiędzy żywnością a medycyną, ponieważ
posiadają dużo tych samych mikroskładników odżywczych jak żywność, tzn.
witamin, składników mineralnych i specjalnych substancji - obecnie
uznawanych jako "fitozwiązki".
POWRÓT DO NATURALNYCH ŹRÓDEŁ WITALNEJ ("NIOSĄCEJ ŚWIATŁO")
ENERGII
Opisany powyżej rozwój w fizyce kwantowej zdecydowanie uświadomił nam,
że rodzaj ludzki powinien powrócić do diety Stwórcy. Może się to wydawać
dziwne, ale za każdym razem, gdy spożywamy jakąś naturalną i świeżą
żywność lub jej ostrożnie przygotowane składniki, również wprowadzamy
światło - które, w ten lub inny sposób - wywołuje w naszym organizmie
określone korzystne działania.
Innymi słowy, kiedy spożywamy świeżą, surową, zdrową żywność lub
biologicznie aktywne suplementy, następnie przyswojone, ich indywidualne
składniki emitują sygnały świetlne, które nieuchronnie uczestniczą w
rozwoju i zarządzaniu pewnych biochemicznych endogennych procesów. Oznacza
to, że im większa jest pojemność zmagazynowanej energii w naszym
pożywieniu, tym silniejszy będzie jej korzystny wpływ na nasze
komórki.
ZENTHONIC
CaliVita® International, chcąc pozostać w zgodzie z postulatami życia,
tzn. dostarczyć korzyści mających swoje źródło w naturalnej żywności i
biologicznie aktywnych suplementach diety, wprowadziła unikalny produkt
zwany ZenThonic. Odpowiedni dobór składników umożliwia powrót do
natury tak blisko, jak to tylko możliwe. Nie chwaląc i nie reklamując
zalet produktu ZenThonic, poznajmy podstawowe fakty na temat owocu
Garcinia mangostana oraz innych owocowych składników tego preparatu.
MANGOSTAN (GARCINIA MANGOSTANA)
Garcinia manostana L., (mangostan) - jeden z najbardziej
zachwalanych i darzonych szacunkiem owoców tropikalnych z rodziny
Guttiferae.
Owoc mangostanu, wielkości małego jabłka (3.4 - 7.5 cm średnicy),
wyrasta z kielicha kwiatu na końcu łodygi, z czterema do ośmiu
trójkątnymi, płaskimi pozostałościami znamienia w rozetce w szczycie. Jest
okrągły i gładki, barwy ciemnofioletowej do czerwono fioletowej. Twarda
skórka, grubości 6-10 mm, jest czerwona w przekroju poprzecznym, od
wewnątrz fioletowo-biała. Zawiera gorzki żółty lateks i fioletowy,
plamiący sok. Pod skórką znajduje się od 4 do 8 trójkątnych części
śnieżnobiałego, soczystego, miękkiego miąższu (w istocie osłonki nasion).
Owoc może być bezpestkowy lub posiadać od 1 do 5 w pełni rozwiniętych
nasion, owalno - prostokątnych, nieco spłaszczonych, 2,5 cm długich i 1,6
cm szerokich, które przylegają do miąższu. Miąższ jest kwaśny w smaku,
przypomina ananasa lub brzoskwinię. Cieszy się opinią niezwykle soczystego
i przepysznego pokarmu. W Azji czasami jest nazywany królową owoców,
zarówno ze względu na smak, jak i jego ekonomiczne znaczenie.
Pochodzenie i dystrybucja
Miejsce pochodzenia mangostanu jest nieznane, lecz przypuszcza się, że
mogą to być Wyspy Sundajskie i Moluki; nadal istnieją dzikie drzewa w
lasach Kemaman, Malaya. Nikt dokładnie nie wie, gdzie i kiedy po raz
pierwszy uprawiano mangostan. Słynny botanik, Julia F. Mormon
przypuszcza, że pochodzi on z Wysp Sundajskich i Moluków. Dzikie drzewa
mangostanu znajdują się również w lasach Malaya. Niektórzy eksperci
uważają, że po raz pierwszy udomowiono te drzewa w Tajlandii lub Burmie. W
XIX wieku, botanicy przywieźli jego nasiona do Europy i Ameryki. Próbowano
uprawiać drzewa w Afryce, na Karaibach i Ameryce Środkowej. Rośliny te
uważa się za "ultratropikalne" i wrażliwe - nie tolerują temperatury
poniżej 4,44 °C, ani powyżej 37,78 °C. Sadzonki giną w temperaturze 7,22
°C. W związku z tym nic dziwnego, że wciąż uprawa tej rośliny maleje.
Inne zastosowanie
Bogata w pektyny skórka, po potraktowaniu jej 6% chlorkiem sodu w celu
eliminacji cierpkości, jest przerabiana do fioletowej galaretki. W Ghanie
gałązki mangostanu są używane do żucia. Skórka owocu, zawierająca od 7 do
14% katechin, tanin i żywicy, jest używana w Chinach do garbowania skór.
Otrzymuje się z niej również czarny barwnik.
Zastosowanie w tradycyjnej (ludowej) medycynie
Przez wiele lat wysuszony owoc mangostanu przywożono w celach
medycznych statkiem z Singapuru do Kalkuty, a stamtąd do Chin. Jeśli
chodzi o jego liczne zastosowanie w medycynie ludowej, oto co napisała
botanik Julia Morton: "Po wysuszeniu pokrojona skórka jest
proszkowana i stosowana podczas czerwonki. W postaci maści jest zalecana
na egzemy i choroby skóry. Wywar ze skórki jest przyjmowany w celu
złagodzenia biegunki, w zapaleniu pęcherza moczowego, rzeżączce i
śluzowo-ropnym wycieku z cewki po rzeżączce (wodnisty wysięk). Jest także
stosowany zewnętrznie jako płyn ściągający. Porcja skórki jest moczona w
wodzie przez całą noc, a napar podawany jako lekarstwo przy przewlekłych
biegunkach u dorosłych i dzieci.
Filipińczycy stosują wywar z liści i
kory jako środek przeciwgorączkowy oraz do leczenia pleśniawek, biegunki,
czerwonki i chorób układu moczowego. Na Malajach, napar z liści, połączony
z niedojrzałym bananem i niewielką ilością benzoiny, aplikowano na rany po
obrzezaniu. Wywar z korzenia przyjmowano w celu regulacji menstruacji.
Ekstrakt z kory, zwany "amebobójczym", wprowadzono do leczenia dyzenterii
pełzakowej."
Tradycyjni uzdrowiciele Indii, Malezji, Tajlandii, Filipin i Wietnamu
od wieków stosowali mangostan ze względu na jego korzyści zdrowotne. Przez
ostatnie 150 lat transportowano tę roślinę do Afryki, Australii, Ameryki
Południowej i na Karaiby, gdzie zarówno naukowcy, jak i terapeuci w
podobny sposób badali oraz wykorzystywali jej lecznicze i ochronne
właściwości.
W Indiach, Tajlandii i Chinach, preparaty ze skórki są używane w
czerwonce oraz innych postaciach biegunek infekcyjnych, jako leki
przeciwbakteryjne i przeciwpasożytnicze.
Ściągające właściwości tej rośliny wykorzystuje się, aby zapobiec
odwodnieniu i utracie niezbędnych substancji odżywczych z przewodu
pokarmowego podczas biegunki. Chińczycy i Tahitańczycy również
wykorzystują przeciwbakteryjne i antyseptyczne właściwości do leczenia
zainfekowanych ran, gruźlicy,malarii, infekcji dróg moczowych, kiły i
rzeżączki.
W Azji od dawna wiadomo, że mangostan posiada niezwykle silne
właściwości przeciwzapalne. Donoszono także o jego skuteczności w leczeniu
wyprysków i innych nadmiernie rogowaciejących stanach skóry.
Na Karaibach herbata z mangostanu, znana jako "woda kreolska",
jest używana jako lek tonizujący na zmęczenie i złe samopoczucie -
powszechne dolegliwości, które dotykają milionów osób na całym
świecie.
Brazylijczycy używają podobnej herbaty jako czynnik przeciwrobaczy i
wspomagający trawienie. W Wenezueli, pasożytnicze infekcje skóry są
leczone gorącymi okładami z owocu, podczas gdy Filipińczycy stosują
ekstrakt z owocu do łagodzenia gorączki oraz leczenia pleśniawek,
biegunki, czerwonki i chorób układu moczowego.
Podsumowując, mangostan często jest stosowany w medycynie ludowej -
może więc dołączyć do dość długiej listy roślin, które można uważać za
obiecujące źródło nowych leków.
Ksantony w mangostanie:
-
1,3,6,7 - czterohydroksyksanton
-
2,4,5 - trihydroksy-1-metoksyksanton
-
1,2,3,4,5,8 - tetraoxygenated xanthone
-
3-methylbut-2-enyl xanthone garcinon A, B, C, D, E
-
gartanina
-
8-deoksygartanina
-
5,9 - dwuhydroksy - 2,2 -dwumetylo - 8 - metoksy - 7
-
kalabaksanton
-
demetylokalabaksanton
-
1-izomangostyna
-
3-izomangostyna
-
uwodniona 1-izomangostyna
-
BR-ksanton-A
-
2,3,4,6-pięciohydroksybenzofenon (malakuryna)
-
alfa mangostyna
-
beta mangostyna
-
gamma mangostyna
-
mangostanol
-
garcimangoson A, B, C
-
ksantyny mangostenonu A
To, co jest niezwykłe, to fakt, że mangostan - nie tylko wewnętrzny
miąższ, ale cały owoc - jest jednym z najlepiej poznanych źródeł tych
korzystnych ksantonów. Skórka mangostanu jest szczególnie bogata w
ksantony, które reprezentują następną generację silnych fitoskładników;
fitoskładników, które zmienią przyszłość suplementów diety.
Dr Morton donosi, że "skórka częściowo dojrzałych owoców dostarcza
polihydroksyksantonową pochodną określaną mangostyną (również
beta-mango-styną). W pełni dojrzałe owoce zawierają ksantony,
gartaninę, 8-dezoksygartaninę i normangostynę.
Według bibliografii stron internetowych: "W przyrodzie istnieje ponad
200 ksantonów. Każdy ksanton może mieć specyficzny wpływ na organizm.
Niezwykłe w mangostanie jest to, że w skórce zidentyfikowano ponad 40
ksantonów, czyniąc go jednym z najbardziej bogatych w ksantony źródeł na
świecie. Tylko sześć z ksantonów przestudiowano dogłębnie. Nie zdajemy
sobie do końca sprawy, dlaczego mangostan działa na tak rozmaite stany
fizyczne, wiemy jednak, że jest to związane z potężnym bogactwem
ksantonów. Każdy ksanton posiada swój własny mechanizm działania, a
kiedy występują razem, działają synergicznie, wspierając zdrowie całego
organizmu."
Niewątpliwą prawdą jest, że w mangostanie znajduje się wiele ksantonów.
W rzeczywistości, według the Merck Indem (11 edycja, str. 5613),
pierwszą naukowo określoną substancją pochodzącą z mangostanu, był
ksanton mangostyna. Został wyizolowany przez niemieckiego lekarza
nazywanego Schmid w 1855 r. W 1979 r. odkryto, że mangostyna
posiada przeciwzapalne i przeciwwrzodowe właściwości u szczurów
(Shankaranarayan 1979). Chociaż ksantony mangostanu są znane od prawie 150
lat, wciąż w PubMed znajduje się tylko 19 artykułów dotyczących tych
ksantonów, żaden z nich nie mówi o zastosowaniu ksantonów w leczeniu
ludzkich chorób. Lecz bądźmy szczerzy! Szkolna medycyna jest zwykle bardzo
konserwatywna pod względem klinicznego testowania substancji, jeszcze nie
zadeklarowanych jako oficjalne leki.
Jednak ksantony to nie jedyne aktywne substancje w mangostanie.
Polifenole i katechiny, silne antyoksydanty i czynniki
przeciwnowotworowe, również są obecne w znaczących ilościach. Inne
kluczowe składniki - polisacharydy są odpowiedzialne za prze-ciwbakteryjne
i przeciwgrzybicze właściwości owocu. Na koniec, w owocu można również
odnaleźć potas, wapń, fosfor, żelazo, witaminy B1, B2, B6 i C.
Bardziej kompletną listę składników podano w zawierającej dużo
informacji Fitochemicznej i Etnobotanicznej Bazie Danych etnobotanika
doktora Jamesa Duke (Duke 2004). Dr James Duke, który przeszedł
na emeryturę w 1995 r., jest prawdopodobnie głównym amerykańskim
etnobotanikiem. Przez 35 lat pracował dla the USDA i the
University of Maryland. Jest płodnym pisarzem i kontynuuje pisanie
nawet na emeryturze. Przez lata uczestniczył w radach naukowych licznych
korporacji, jak również intensywnie udzielał konsultacji wielorakim
korporacjom w przemyśle zielarskim.
W gruncie rzeczy, dr Duke poddał analizie chemicznej szeroką gamę
naturalnych produktów, stosowanych jako suplementy. W oparciu o chemiczne
składniki, sporządził listę znanych mechanizmów działania tych substancji.
Lista ta stanowi przewodnik dla innych naukowców, którzy mogliby zająć się
dalszymi badaniami naukowymi, dotyczącymi potencjalnych korzyści
zdrowotnych różnych roślin.
Dr Duke, opierając się na swoich lub innych naukowców badaniach, spisał
oczekiwane korzyści zdrowotne składników owocu mangostanu, podając również
ich dzienne dawki. Pełna lista korzyści jest niewyobrażalna - zawiera 138
oddzielnych właściwości. Oto liczne, korzystne działania, zaobserwowane
przez większość osób spożywających mangostan:
-
antylipemiczne (obniża LDL)
-
antyhypertensyjne (obniża ciśnienie tętnicze)
-
zapobiegające miażdżycy
-
kardioprotekcyjne (chroni mięsień sercowy)
-
hipoglikemiczne (obniżający poziom cukru we krwi)
-
zmniejszające otyłość (naturalna utrata masy ciała)
-
działanie przeciw parkinsonizmowi i chorobie Alzheimera, korzystny w
innych postaciach otępienia
-
przeciwdepresyjne, przciwlękowe, w tej samej kategorii botanicznej
jak dziurawiec
-
przeciwgrzybicze
-
przeciwbakteryjne
-
przeciwwirusowe, stosowane do leczenia zapaleń skóry, zakażeń ran,
grzybicy wywołanej przez dematofity, trądzika
-
przeciwzapalne
-
przeciwgorączkowe
-
immunostymulujące
-
przeciwbiegunkowe
-
zapobiegające jaskrze i zaćmie
-
przeciwnowotworowe
-
zapobiegające starzeniu się
Osoby zainteresowane mogą skonsultować bazę danych bezpośrednio na
www.ars-grin.gov/cgi-bin/duke/farmacy2.pl
Mangostan a wartości ORAC
ORAC (zdolność absorpcji rodników tlenowych) - to miara
antyoksydacyjnych wartości substancji. Wartości ORAC dla większości owoców
i warzyw zostały określone przez standardowe laboratoria i opublikowane w
naukowych czasopismach. Według referencji pewnych stron internetowych,
mangostan posiada ORAC od 17000 do 24000! Dla porównania -
wartość ORAC 100 gram suszonych śliwek wynosi 5770. Dotychczas
suszone śliwki miały opinię prawdziwego mistrza ORAC.
Według doktora Ronalda Priori z The US Departament of Agriculture
Research Service w Tufts University, Boston, Massachusetts,
"zwiększając spożycie owoców i warzyw, szczególnie tych o wysokiej
wartości ORAC, można znacząco podnieść poziom antyoksydantów nawet o 15 -
20%.
Rzeczywista kontrola
Dr J. Frederic Templeman, rodzinny terapeuta z Georgia, autor
niedużej książki o mangostanie, wspomina o 44 naukowych publikacjach na
ten temat, lecz istnieje dokładnie 29 artykułów na temat Garcinia
mangostana w PubMed, Amerykańskiej Narodowej Bibliotece Medycznych
Bazy Danych zawierającej czternaście milionów cytatów. W sumie cztery z
tych badań odnosi się do raka.
W jednym badaniu in vitro wykazano, że
obecny w mangostanie ksanton zabija komórki rakowe tak skutecznie, jak
wiele leków chemioterapeutycznych. Wydaje się również (na podstawie
ograniczonych danych), że składniki występujące w znacznych ilościach w mangostanie mogą hamować szkodliwe enzymy COX1 i COX2 oraz mogą również
wywoływać zaprogramowaną śmierć komórki (apoptozę) w nieprawidłowych
komórkach (Ho 2002). A zatem, mangostan dołączył do dosyć długiej listy
składników naturalnego pochodzenia, które potencjalnie mogą wykazywać
pewną aktywność przeciwnowotworową.
Jak dotychczas - te 29 artykułów nie stanowi bogactwa danych. Na
przykład, na liści PubMed znajduje się ponad 230 artykułów na temat
witaminy C i raka, z których 125 odsyła do prób klinicznych. Podobna
liczba badań istnieje na temat witaminy E i raka. 835 badań o melatoninie
i raku, i naprawdę imponująca 16000 o polisacharydach i raku, włączając
536 klinicznych prób i 277 randomizowanych kontrolowanych badań (RCTs).
Jednak, musimy być sprawiedliwi. W zachodnim świecie, mangostan został
wprowadzony dopiero niedawno, zatem nie może rywalizować z takimi
nestorami jak witamina C lub E.
Do niedawna niewiele informacji naukowych dotyczących ksantonów było
dostępnych w środowisku medycznym. Wiele badań klinicznych dotyczących
tych substancji przeprowadzono od początku do końca na uniwersytetach i w
ośrodkach badawczych w Azji. Dopiero ostatnio zaczęły one zwracać uwagę
zachodnich naukowców.
Składniki odkryte w roślinach od dawna cieszą się dużym
zainteresowaniem badaczy nad rakiem. Nigdy nie wolno nam zapomnieć, że
około jedna piąta wszystkich czynników chemioterapeutycznych - włączając
winkrystynę, winblatynę, etopozyd, tenipozyd i
taksol - ostatecznie pochodzi ze źródeł roślinnych. Wielu z nich
zajęło dużo czasu, by przejść przez procesy regulacyjne, ponieważ trudno
jest zdobyć fundusze na poważne badania w zakresie medycyny
botanicznej.
Bez przesady możemy stwierdzić, że naturalnie przygotowane soki
owocowe są źródłem zdrowia, lecz stan zdrowia można zachować łącząc wiele
czynników, zarówno dziedzicznych, jak i środowiskowych.
INNE ORGANICZNE JAGODY - SKŁADNIKI ZENTHONIC
ZenThonic
to opatentowana mieszanka owocowa, zawierająca wysuszone w niskiej
temperaturze koncentraty soków z borówki, żurawiny, jabłka, wiśni i
gruszki, malin, truskawek. Jest to pełen mocy koncentrat odżywczy.
Jagody to jedne z najbogatszych, naturalnych źródeł antyoksydantów.
Uprawiane w sposób naturalny borówki, truskawki, maliny i jeżyny zawierają
silne, zwalczające choroby fitoskładniki takie jak
kwas elagowy,
kwercetynę,
witaminę C i
antocyjaniny. Jagody są również bogate
w błonnik.
Tak jak kiedyś cebula i jabłka, tak obecnie wiele gatunków jagód są
cenione jako dobre źródło flawonoidu - kwercetyny. Flawonoidy są
potężnymi, rozpuszczalnymi w wodzie składnikami, nie wytwarzanymi przez
organizm. Służą do zwalczania oksydacji - procesu, w którym gromadzone są
uszkadzające komórkę wolne rodniki.
Kwercytyna jest dobrze znana jako substancja zapobiegająca utlenianiu
cholesterolu, tym samym zmniejsza ryzyko miażdżycy i ostatecznie chorób
serca. Wykazano, że jej antyoksydacyjna siła poprawia wzrok i zapobiega
zaćmie.
Według wyników stosunkowo niedawno przeprowadzonego badania,
opublikowanych w The European Journal of Clinical Nutrition, u 20
mężczyzn, którym przez osiem tygodni codziennie dodawano do diety 100 g
czarnej porzeczki, borówki i czarnej borówki, poziom kwercetyny we krwi
zwiększył się od 32 do 51 % w porównaniu z grupą kontrolną 20 mężczyzn,
którzy pozostawali na zwykłej diecie.
Do chwili obecnej wydaje się, że najlepiej poznanym jagodowym źródłem
kwercetyny są żurawina, borówka i czarna porzeczka. Ponieważ
gotowanie i nieumiejętne mrożenie soków z jagód może niszczyć wiele antyoksydantów,
najlepsze jest jedzenie ich w świeżej postaci, najbardziej bogatej w
składniki odżywcze.
OWOCE O WYSOKIM WSKAŹNIKU ORAC
Naturalna ochrona komórkowa
Badania wykazały, że wiele chorób degeneracyjnych jest bezpośrednim
efektem uszkodzenia wolnorodnikowego w organizmie. Uważa się, że wolne
rodniki są głównym elementem w progresji starzenia i chorób. Łatwo można
uniknąć destrukcji zdrowych komórek poprzez dodanie do swojej codziennej
diety substancji antyoksydacyjnych.
W dzisiejszym, szybko kroczącym świecie praktycznie niemożliwe jest
uzyskanie takiego stężenia składników odżywczych, które pokrywa dzienne
zapotrzebowanie organizmu na te substancje. Produkt ZenThonic, złożony z
Garcinia mangostana i opatentowanej mieszanki owoców jest suplementem
diety, który może pomóc nam osiągnąć stan pełnego zdrowia na poziomie
komórkowym.
W Uniwersytecie Tufts w Bostonie są prowadzone testy zwane
ORAC (Oxygen Radical Absorbance Capacity - zdolność absorpcji
rodników tlenowych), które mierzą in vitro zdolność żywności, osocza krwi
i właściwie każdej substancji do neutralizowania wolnych rodników
tlenowych. Badania w the Jean Mayer USDA Human Nutrition Research
Center on Aging w Uniwersytecie Tufts w Bostonie sugerują, że spożycie
owoców i warzyw z wysoką wartością ORAC może spowolnić proces starzenia
zarówno w organizmie, jak i mózgu. Początkowe dowody wskazują, że ta
aktywność antyoksydacyjna przekłada się na zwierzęta, chroniąc komórki i
ich składniki przed uszkodzeniem oksydacyjnym. Dostarczanie dużej ilości
żywności o wysokiej aktywności ORAC, takiej jak szpinak, truskawki i
borówki, znacznie zwiększa siłę antyoksydacyjną ludzkiej krwi,
zapobiega utracie długoterminowej pamięci i zdolności uczenia się u
szczurów w średnim wieku, utrzymuje zdolność komórek mózgowych szczurów w
średnim wieku do odpowiedzi na chemiczne bodźce oraz chroni naczynia przed
uszkodzeniem oksydacyjnym.
Wartości ORAC owoców i warzyw obejmują tak szeroki zakres, że zjadając
tylko te o najniższych wartościach, można osiągnąć wartość ORAC rzędu 1300
jednostek. Lub, jedząc siedem rodzajów owoców z wysokimi wartościami ORAC,
całkowita pojemność ORAC może sięgnąć 6000 jednostek ORAC. Np., sama jedna
filiżanka borówek dostarcza 3200 jednostek ORAC. Na podstawie
dotychczasowych dowodów, eksperci w USDA i Tufts University
sugerują, że należy zwiększyć dzienne spożycie od 3000 do 5000 jednostek
ORAC, by mieć znaczący wpływ na pojemność antyoksydacyjną osocza i
tkanek.
Według naukowców z The Center of Aging w Tufts suszone śliwki
mogą stanowić ważną obronę przed procesem starzenia się i związanymi z nim
chorobami, Ich antyoksydacyjne wartości ORAC wyniosły 5770. A, jak
cytowano wcześniej - mangostan ma wartość ORAC 17000 - 24000. Potrzebne są
badania epidemiologiczne i kliniczne, jak również dane empiryczne, żeby
potwierdzić prawdziwe korzyści tych niezwykłych wyników ORAC.
Połączenie owoców (naturalnych antyoksydantów) w ZenThonic ma silne
właściwości wzmacniajace. Wspomniane wcześniej wyniki obszernej
analizy ORAC (Zdolność Absorpcji Rodników Tlenowych) przeprowadzonej w
Uniwersytecie Tufts w Bostonie wykazują na silne właściwości tych
ekstraktów owocowych, chroniące komórki i ich składniki przed uszkodzeniem
oksydacyjnym. Wykazano również, że pomagają zwolnić procesy związane ze
starzeniem się całego organizmu, szczególnie mózgu. Odkryto, że żywność z
wysokim ORAC podnosi pojemność antyoksydacyjną ludzkiej krwi o 10 - 25%,
pomagając zwiększyć zdolność uczenia się i zapobiegać utracie
długoterminowej pamięci.
Właściwości pojedynczych składników owocowych
Ekstrakt z jabłka: zawiera wysoko biodostępne polifenolowe
antyoksydanty, które mogą odgrywać kluczową rolę w zwalnianiu procesów
degeneracyjnych, związanych ze starzeniem, jak również phloridzin,
który pomaga w zarządzaniu poziomem cukru.
Ekstrakt z borówki: badania wykazały, że antyoksydanty w
borówkach pomagają zmniejszyć absorpcję glukozy w jelitach, zwiększają
metabolizm glukozy, zapobiegają wahaniom cukru we krwi, zmniejszają poziom
cholesterolu, zwalczają wolne rodniki i pomagają w profilaktyce chorób
degeneracyjnych. Silne antyoksydanty, włączając odkryte w borówkach
kwasy chlorogenowy i kawowy , może zwolnić skutki starzenia
powiązane z neurodegeneracją.
Żurawina - od niepamiętnych czasów zakonnice polecały żurawinę
jako lek w infekcjach układu moczowego, chociaż nie posiadały wiedzy na
temat jej głównych składników. Marvan i Nagel udokumentowali, że ekstrakt
z żurawin jest skuteczny, lecz co jeszcze ważniejsze, ujawnili, że
fioletowo-czerwono-niebieskawe barwniki - proantocyjanidyny i flawonole -
są głównymi czynnikami przeciwbakteryjnymi w tym ekstrakcie. Oprócz już
opisanych mechanizmów, bioflawonoidy są częściowo metabolizowane w
przewodzie pokarmowym do pewnych kwasów organicznych takich jak kwas
fenylooctowy i fenylopropionowy, które wykazują aktywność
przeciwbakteryjną przeciw szerokiej gamie różnych mikroorganizmów. Podobne
efekty dostrzeżono w różnej klasie metabolitów flawonoidowych:
fenylo-gamma-walerolaktonach.
Ekstrakt z grejpfruta - wykorzystujący cały owoc, skórkę i
nasiona, zawiera silne antyoksydanty, m. in. proantocyjanidyny.
Wyciąg z malin - obfity w witaminę C, błonnik i kwas elagowy -
naturalnie występujący fenol, który pomaga neutralizować substancje
wywołujące guzy, zmniejsza wady wrodzone, sprzyja gojeniu się ran i
zapobiega chorobom serca.
Kwas elagowy jest zagęszczonym dimerowym produktem kwasu
galusowego (kwas 3,4,5 - trzyhydroksybenzoesowy), obecnym w owocach,
zwłaszcza w malinach. Chroni DNA przed strukturalną degradacją i nasila
aktywność komórek wątrobowych, neutralizujących karcinogeny. Kwas elagowy
indukuje enzymy wątrobowe II fazy odtruwania komórkowego (np.
glukuronylotransferazę, transferazę glutationową, sulfotransferazę,
acetylotransferazę, metylotransferazę), które neutralizują aktywne
karcinogeny. Udowodniono, że kwas elagowy łączy się z DNA i zapobiega jego
strukturalnej degradacji pod wpływem czynników mutagennych. W ten sposób,
zapobiegając ich transformacji do kancerogenów na poziomie cytochromu P450
- kwas elagowy chroni struktury DNA przed uszkodzeniem i nasila funkcje
naprawcze niespecyficznych endonukleaz. Ponadto zwiększa aktywność
przeciwnowotworową komórek wątrobowych.
Szczegóły tu>>>
Błonnik - spożycie włókna pokarmowego z takich źródeł jak
odpowiednio przygotowane nasiona, warzywa strączkowe, ziarna i owoce jest
niezmierne ważne.
Dr Dennis Burkitt był pierwszą osobą, która
doniosła o ważności spożywania odpowiednich ilości włókna pokarmowego. W
czasie jego podróży dookoła świata, dr Burkitt odkrył, że tubylcy, którzy
spożywają wysokie ilości błonnika od 35 do 75 g dziennie, nie chorowali na
wiele współczesnych chorób, włączając zaparcia, hemoroidy, zespół jelita
nadwrażliwego, choroby serca, zapalenia i inne.
Więcej z tej historii tutaj >>>
Podsumowanie ZenThonic zawiera ekstrakty owoców,
które: - pomagają zwalczać wolne rodniki w organizmie - mogą
spowalniać procesy związane ze starzeniem - pomagają chronić przed
uszkodzeniem oksydacyjnym - zwiększają biodostępność substancji
odżywczych
KONKLUZJA
Pamiętaj, organizm ma naturalną tendencję do ochrony przed
chorobami i zachowania zdrowia. Ta naturalna wewnętrzna stabilność
nazywana jest "homeostazą". Jej zaburzenie może doprowadzić do powstania
choroby. W poszukiwaniu dobrego stanu zdrowia warto więc skorzystać z
pomocy metod, potwierdzonych naukowo.
Biologicznie aktywna żywność i biologicznie aktywne suplementy -
takie jak ZenThonic, Ocean 21, Polinesian Noni Juice, Nopalin, Rhodiolin,
Green Care, Spirulina Max i inne, łącznie z urządzeniem BioHarmonex -
zostały stworzone po to, by poprawić bioinformatykę organizmu,
przywracając w ten sposób jego homeostazę i skuteczność określonych
procesów biologicznych. Jeśli procesy biologiczne są bardziej skuteczne,
wtedy prawdopodobnie organizm będzie w stanie zachować zdrowie, ochronić
się przed chorobami i przedwczesnym starzeniem.
Tłumaczenie: Lek. med. Małgorzata Miktus
ARTYKUŁY NA TEMAT MANGOSTAN ORAZ
ZENTHONIC:
Na przesilenie wiosenne - naturalna bomba z witalną energią>>
Powrót do formy...
>>>
Zenthonic >>>
Mangostan >>>
|