"Tam plącząc strąki w marchwi zielonej warkoczu wysmukły bób obraca na nią tysiące oczu"
  -  A. Mickiewicz, "Pan Tadeusz"

ROZDZIAŁ: PROSTATA  

                  Składniki Natural HGH Support

                 Bób

Bób (Vicia faba L.) W Chinach uprawiany jest od 5000 lat. Uprawiany był w basenie Morza Śródziemnego już w neolicie. W starożytnym Egipcie bób odgrywał rolę kultową. W Grecji spożywano go wraz z oliwką i cebulą. Nasiona bobu odnaleziono w ruinach Troi, a także w wykopaliskach z epoki brązu na Węgrzech i w Szwajcarii. Bób spożywał prorok Ezechiel i król Dawid. Wspominają go także Homer i Herodot. Pliniusz Starszy pisał, że wśród roślin strączkowych Rzymianie najbardziej cenią bób. W czasach nowożytnych ojczyzną bobu stała się Ameryka. W krajach Afryki i Azji mąki z suszonego bobu używa się do dziś do wypieku chleba i placków.


Sałatka z bobem ze starożytnej Grecji

Kiedy Kiedy mija sezon truskawkowy, nadchodzi sezon „bobobrania” czyli bobu popularnego nie tylko w Polsce warzywa. Oto garść informacji wyszperanych w Internecie.
Wartość odżywcza bobu jest duża. Dietetycy cenią walory odżywcze bobu. Bób zawiera dużą ilość wartościowego białka, błonnika, węglowodanów, a także tłuszczów, witamin z grupy B i składników mineralnych. Bób jest źródłem witaminy C i prowitamniny A - beta caroten, co może sprzyjać zdrowym zębom, kościom oraz skórze. Święta Hildegarda i Trotula - lekarki średniowieczne - używały mąki bobu do kataplazmów mających leczyć nerki, świerzb i parch. Jeden z ojców Kościoła - Klemens z Aleksandrii twierdził, iż bob działa sterylizująco. Święty Jeremii orzekł, że wprost przeciwnie - podnieca i pobudza popęd płciowy. Nasiona bobu sa cennym źródłem białka roślinnego - zawierają go aż 25%, błonnika- 7,15%, skrobi - 50% , fosforu, wapnia, żelaza. Stąd pomaga we wzroście tkanek mięśniowych jak też tkanek kostnych. Bób jest zasadotwórczy stąd wspaniale wspomaga procesy odtruwające - tzw. odkwaszające w organizmie.

Na Miami na Florydzie w latach 80-tychach XX wieku odkryto lek przeciwko chorobie Parkinsona - lek na bazie ekstraktu z bobu!!! Ponad połowa pacjentów leczona tym ekstraktem odczuwała poprawę. (źródło: I. Gumowska "Czy wiesz, co jesz?"). Wcześniejszym lekarstwem był lek DOPA, który miał mniej skuteczne wyniki i był o wiele drożdży od bobu.

Ekstrakt z bobu (Vicia faba major) ma pozytywny efekt na wydzielanie HGH  -  naturalnego hormonu wzrostu i poprawia wrażliwość receptorów HGH w tkankach obwodowych. Stąd szczególnie dzieci o niskim wzroście, a także osoby o słabej tkance mięśniowej ( niedożywione i nadmiernie szczupłe) w tym  osoby starsze i sportowcy - powinny korzystać z tych dobroczynnych właściwości zdrowotnych bobu. Pod wpływem działania HGH zwiększa się wychwyt aminokwasów i synteza białek w komórkach. W efekcie następuje wzrost siły i masy mięśniowej, wzmocnienie kości i ścięgien, dochodzi do szybszej regeneracji uszkodzonych komórek. Dlatego też ekstrakt z bobu (Vicia faba major) wykorzystywany jest w wielu naturalnych suplementach stosowanych w celu pobudzenia wzrostu u dzieci oraz tkanki mięśniowej u sportowców i osób starszych. Zawiera go np. w Natural HGH Supporte >>

Jak przyrządzać bób?
Gotuje się go i podaje na ciepło bez dodatków albo jako jarzynę - z masłem i bułką tartą.
W Grecji spożywano go wraz z oliwką i cebulą.
Podaje się go również do zup i sałatek.
Zaleca się jedzenie nasion w całości, ponieważ łupiny zawierają substancję ułatwiające trawienie.
Niedojrzałe /bardzo młode/ całe strąki również można przyrządzić jako jarzynę.
Z gotowanego  lub konsensowego bobu można też zrobić bardzo smaczną pastę.


.

Bób - (nasiona jednorocznej rośliny z rodziny motylkowatych) uprawiany był już 2822 lat p.n.e. w Chinach. Roślinę tę znano również w starożytnej Grecji, Rzymie, Egipcie i innych krajach. Bób spożywał prorok Ezechiel i król Dawid. Wspominają go także Homer i Herodot. W czasach nowożytnych ojczyzną bobu stała się Ameryka. Jest to roślina o sztywnej łodydze, wyrastająca do 120 cm długości. Liście rosną na łodydze spiralnie - 1 para dolnych, 2-3 pary wyższych. Pojedyncze liście są duże, owalnoeliptyczne, mięsiste, skórzaste, całobrzegie, nie owłosione, barwy szarozielonej lub niebieskozielonej od woskowego nalotu.
Bób uprawiano w epoce kamienia, najpierw w Azji Mniejszej, później w Europie Południowej, Środkowej i Zachodniej. Do Chin dotarł 100 lat p.n.e., a do Japonii i Indii jeszcze później. W starożytności był bardzo popularny wśród biedniejszych warstw ludności. W średniowieczu chętnie jadano go w Europie, ale z czasem zastąpiły go fasola, kukurydza i ziemniaki. Do dziś bób uprawia się na wszystkich kontynentach. Lubi ziemię żyzną, wilgotną i obficie nawożoną. Dobrze znosi przymrozki. Ma duże białe kwiaty z dwiema czarnymi plamkami na białych płatkach. Starożytni Egipcjanie interpretowali je jako piętno śmierci, dlatego kapłanom nie wolno było jeść bobu i innych strączkowych. Owocem bobu jest duży /do 12 cm długości/, gruby strąk, który zawiera 3-7 dużych, płaskich nasion. Najsmaczniejszy jest bób młody, którego nasiona mają jeszcze zielonkawy kolor. Gotuje się go i podaje na ciepło bez dodatków albo jako jarzynę - z masłem i bułką tartą. Podaje się go również do zup i sałatek. Zaleca się jedzenie nasion w całości, ponieważ łupiny zawierają substancję ułatwiające trawienie. Niedojrzałe /bardzo młode/ całe strąki również można przyrządzić jako jarzynę. Dietetycy cenią walory odżywcze bobu. Bób zawiera dużą ilość wartościowego białka, błonnika, węglowodanów, a także tłuszczów, witamin z grupy B i składników mineralnych. Bób jest źródłem witaminy C i prowitamniny A.
Najbardziej znane odmiany to: Windsor Biały, Windsor Zielony, Hangdown Zielony, Hangdown Biały, Beryl.

W krajach południowych, w Troi i na Krecie, bób był znany i uprawiany już w neolicie. Na terenach obecnej Polski uprawa bobu znana była w epoce brązu i żelaza. Jedzono wtedy bryję z rozgniecionych nasion bobu, jęczmienia i prosa. Jednak sposób w jaki traktowano bób w tradycji różnych ludów był bardzo zróżnicowany. W Egipcie był to pokarm prostego ludu, kapłanom natomiast był zakazany. Szczególny zakaz dotyczył kapłanów Izydy, pewnie ze względu na jego właściwości wiatropędne, jak domniemywali się niektórzy klasycy. Nie przeszkadzało to, by składać bób bogom w ofierze oraz zmarłym, a także urządzać tradycyjne stypy z bobem jako głównym daniem. Hebrajczycy uważali bób za potrawę sabatową. W Grecji, wraz z oliwką i cebulą był to pokarm plebsu, nawet miał swojego bożka - Kyamites. Homer wspomina w Iliadzie o bobie o czarnych nasionach, bo taką barwę miały prymitywniejsze odmiany. W Rzymie znano już bób biały i czarny. Pełnił nawet pewną rolę w życiu politycznym, używano go do głosowania - bób czarny w urnie oznaczał 'nie', bób biały 'tak'. Najwyższy kapłan rzymski 'Pontifex Maximus' (nie mylić z obecnym tytułem papieży!) nie mógł jeść, ani nawet wspomnieć o bobie. Nie przeszkadzało to rozdawać bób ludowi jako 'kiełbasę wyborczą'. W Europie Środkowej bób był jednym z podstawowych pokarmów aż do XVII wieku, potem stopniowo zastąpiony został fasolą, kukurydzą i ziemniakami. Pięknie zilustrował ten 'pokarm plebsu' Annibale Carracci (1560 - 1609) na załączonej reprodukcji obrazu 'Zjadacz bobu'.


Najdziwniejszego powiązania między bobem a sprawami ludzkimi doszukał się słynny Pitagoras (wielki filozof i matematyk, ten od znanego twierdzenia Pitagorasa). Sądził on, że dusze ludzkie, po śmierci ich nosiciela, przekształcają się bób. Równocześnie domagał się od władz zakazu spożywania bobu, jako że jego zdaniem, bób powoduje zaćmienie mózgu i otępienie. Nie mogę doszukać się genezy tej idei ani jej uzasadnienia. Ale czy poglądy w tak delikatnych sprawach wymagają uzasadnień?


źródło: Irena Gumowska "Czy wiesz, co jesz?" - wydawnictwo ALFA - Warszawa 1989